Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 11/2018

W cieniu Araratu…

Armenia wciąż należy do mało znanych u nas krajów, chociaż zasługuje na znacznie większe zainteresowanie. Niewielkie państwo (powierzchnia 29 800 km2, 3 mln ludności) wśród wysokich gór Zakaukazia wyróżnia się wyjątkowo burzliwą przeszłością, oryginalną przyrodą i gościnnymi mieszkańcami. Szczególną dumą napawa Ormian fakt, iż to właśnie w ich królestwie po raz pierwszy na świecie (rok 301 n.e.) chrześcijaństwo zostało uznane za religię państwową. Wyróżniającym znakiem tego kraju i symbolem czczonym z wielkim pietyzmem jest góra Ararat (5165 m), na której osiadła biblijna Arka Noego. Niestety wskutek historycznych zawirowań masyw ten znalazł się kilkanaście kilometrów poza południową granicą z Turcją. Wyniosły, wiecznie ośnieżony szczyt jest widoczny z wielu okolic Armenii, do niego nawiązują nazwy przeróżnych obiektów i towarów, a jednak będąc tak blisko, stał się tylko niedostępnym marzeniem i tęsknotą. Swoistym wynagrodzeniem za utraconą "świętą" górę pozostaje dla Ormian drugi cud zakaukaskiej natury czyli wysokogórskie jezioro Sewan. Położone na wysokości 1900 m o obszarze 1240 km2 i maksymalnej głębokości 83 m stanowi cenny rezerwuar wody pitnej dla całego kraju i rozległą strefę rekreacyjną o walorach leczniczych. Jezioro jest zasilane przez 28 rzek, lecz wypływa z niego tylko jedna - Razdan. W jej korycie znalazła realizację druga funkcja pełniona przez sewański rezerwuar. Energia spływających mas wodnych ku rzece Araks na południowej granicy Armenii została wykorzystana w Sewano-Razdanskiej kaskadzie ośmiu hydroelektrowni typu przepływowego. W zespole tym o łącznej mocy zainstalowanej 550 MW produkowano w najlepszych latach 2.8 mld kWh energii elektrycznej. Niestety nadmierny pobór wody z jeziora każdorazowo wywoływał obniżanie poziomu lustra, co niekorzystnie odbijało się na ekosystemie akwenu. Od 2003 r. kaskada należy do spółki «Международная энергетическая корпорация», której 90 % akcji przekazano rosyjskiej firmie "Inter RAO EES" jako spłatę długu za dostawy paliwa jądrowego do Armeńskiej Elektrowni Atomowej. Od 2011 r. pakietem tym włada rosyjski koncern ОАО „RusGidro". 

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

07-08/2018
04/2018
10/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: