05-10-2009
Węgiel ze zlikwidowanej kopalni „Morcinek" wydobędą Czesi, zaś
dotychczasowych, europejskich konsumentów polskiego węgla zaspokoją nasi „najlepsi
sojusznicy"
Z Jerzym Malarą, emerytowanym wiceministrem górnictwa rozmawia Jacek
Balcewicz
- Panie Ministrze! Kopalnia
„Morcinek" to takie ledwie narodzone dziecko polskiego górnictwa węglowego,
które na oczach wszystkich poddano dość brutalnej eutanazji z powodu trwałej
ułomności, którą miała być - jak to orzekli „księgowi lekarze" - trwała
nierentowność.
- Najpierw rozprawmy się z pojęciem „trwałej nierentowności.
Co to znaczy „trwała nierentowność"?! To jakaś kosmiczna, bo przecież
nieziemska bzdura! Zacznijmy może od definicji. Rentowność najogólniej mówiąc jest
pochodną kosztów produkcji oraz cen za nią uzyskiwanych.