Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * * * Prosimy dodać 4 i 9.

Według tagu | Gaz (94)

Rusza detaliczny rynek gazu?

10-06-2016

Wprawdzie prawo energetyczne w identycznym stopniu traktuje energię elektryczną jak i gaz oraz niemal jednocześnie – przynajmniej w teorii - uwalniano oba rynki, dając już w 2007 roku konsumentom indywidualnym przywilej swobodnego wyboru sprzedawcy zarówno energii elektrycznej jak i gazu - to jednak rynek gazu otwiera się przed klientami indywidualnymi w realnym, praktycznym wymiarze dopiero teraz. Przez całe lata kolejne ekipy rządzące broniły hegemonicznej pozycji PGNiG jako narodowego koncernu gazowniczego i tolerowały bezkarnie jego monopolistyczne zapędy. Nic też dziwnego, że w praktyce korzystanie z prawa wyboru sprzedawcy gazu przez wiele lat było mocno utrudnione żeby nie powiedzieć prawie niemożliwe.

Tak naprawdę realnie proces liberalizacji rozpoczął się dopiero w 2013 roku, gdy wprowadzono nowelizację prawa energetycznego tzw. mały trójpak energetyczny związany z implementacją postanowień III pakietu liberalizacyjnego UE przenoszącą na polski grunt kilka podstawowych mechanizmów urynkowienia sektora energetyczno-gazowego. Pomimo tego, iż od trzech lat nie ma już ani prawnych, ani gospodarczych barier na drodze do swobodnego wyboru nowego sprzedawcy gazu, nadal niewielu klientów ma świadomość swojego prawa. Z najnowszych badań wynika, że tylko 38 proc. dorosłych Polaków słyszało o tym, że może zmienić sprzedawcę gazu, a jeszcze mniej zdecydowało się to skutecznie uczynić. Ze statystyk Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że do końca 2015 roku odnotowano jedynie 30 749 zmian sprzedawcy gazu na 6,6 mln uprawnionych do tego gospodarstw domowych. Tak więc tylko 0,5 proc. klientów skorzystało z przysługującego im prawa. Przy czym lwia część tych zmian, bo 23 tys. przypada dopiero na rok 2015. Podczas gdy na rynku energii elektrycznej spośród 14,9 mln uprawnionych gospodarstw domowych sprzedawcę zmieniło 406 385 czyli 2,72 proc., a więc pięć razy więcej uprawnionych odbiorców.

Więcej...

06/2016 Komentarze (0)

Kto zaopatrzy Europę w gaz?

17-05-2016

Kraje UE importują 66 proc. potrzebnego im gazu ziemnego. A będzie jeszcze gorzej. Za 20 lat, ze względu na wyczerpywanie się własnej produkcji oraz konieczność redukcji emisji, Europa może potrzebować dodatkowych 250 miliardów metrów sześciennych gazu. 

Według szacunków Eurogasu, w 2015 roku zużycie gazu w krajach Unii Europejskiej sięgnęło prawie 4 604 TWh, czyli 426,3 mld m sześc., to o 4,1 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy to w UE konsumpcja gazu była na poziomie 4 421 TWh (409,4 mld m sześc.).

Ze względu na wyczerpanie zasobów własnych, w 2035 roku może wystąpić dodatkowy deficyt gazu w Europie do 90 mld metrów sześciennych gazu, prognozuje dyrektor Europejskiego Centrum Energii i Zasobów Bezpieczeństwa Friedbert Pflüger. Natomiast - według prognoz Cambridge Energy Research Associates (IHS CERA - firma konsultingowa w Stanach Zjednoczonych, która specjalizuje się w doradztwie dla rządów i firm prywatnych na energetycznych rynkach, trendów branżowych i strategii energetyczne) - wraz z programem redukcji emisji szkodliwych substancji i zastępowaniem węgla gazem, niezbędne będzie w latach 2035-2040 dodatkowe 144 mld metrów sześciennych gazu.

Według CERA, popyt ten nie może być zaspokojony dostawami skroplonego gazu ziemnego, w tym ze Stanów Zjednoczonych. LNG stanowi jedynie dodatkową opcję dla gazu przychodzącego przez rurociągi, którymi obecnie płynie około dwie trzecie wszystkich dostaw. Według szefa Wintershall Mario Merena, w Europie dostawy gazu rurociągami są lepsze niż LNG ze względu na środowisko, a także parametry ekonomiczne.

Więcej...

05/2016 Komentarze (0)

7 mitów energetyki gazowej

02-05-2016

W światowej gospodarce rola gazu ziemnego staje się coraz bardziej istotna. Również w Polsce większy udział tego surowca w krajowym miksie energetycznym staje się faktem o czym świadczą założenia zawarte w dokumencie „Polityka energetyczna Polski do 2050”. Czy gaz ma szansę zastąpić węgiel? 

Mit 1: Gaz jest lepszym surowcem jeśli OZE wspiera węgiel

Wydawałoby się, że kiedy węgiel zaczyna w produkcji energii schodzić na dalszy plan, to przyszłość należy bezdyskusyjnie do gazu. Te kwestie należy rozpatrywać dwojako. Okazuje się, że jest to ściśle związane z ceną surowca i krajowymi zasobami. Dla przykładu, w Niemczech nowa polityka energetyczna i wycofywanie energetyki jądrowej, a wprowadzanie OZE, paradoksalnie odbija się negatywnie dla rynku gazu. Przy preferencjach (FiT) dla energetyki odnawialnej, nadmiar energetyki konwencjonalnej na giełdzie, preferuje dostawców z najniższym kosztem, a więc węgiel brunatny. W związku z czym gaz jest wypychany i używany w okresach szczytowych. Z kolei w Stanach Zjednoczonych rewolucja łupkowa obniżyła znacznie ceny gazu, wobec czego wszystkie nowe elektrownie to układy gazowo-parowe. Nowa polityka Obamy wprowadza również i źródła odnawialne, ale nie tak intensywnie jak w Europie, więc głównym źródłem energii, które w stanach Zjednoczonych traci jest główne węgiel.

To również ciekawy dylemat dla Polski, a mianowicie czy istnieje „trzecia droga”? Nie mamy ani taniego własnego gazu ani odpowiednich środków finansowych na wspomaganie OZE, za to mamy węgiel, który i tak trzeba częściowo wycofać z uwagi na ograniczenia polityki klimatycznej. 

Więcej...

05/2016 Komentarze (0)

Co czeka sektor gazu i ropy w 2016 roku?

16-02-2016

Analitycy nie są zgodni, co do rozwoju sytuacji na światowym rynku gazu i ropy w 2016 roku. Prognozy cen za baryłkę ropy oscylują od 20 do 100 USD.

Według amerykańskiej Energy Information Administration, światowa produkcja ropy naftowej i gazu ziemnego, w tym kondensatu, wzrosła o 15,7% w okresie dziewięciu lat do roku 2005. Natomiast w okresie dziewięciu lat od 2005 do 2014 roku produkcja wzrosła jedynie o 5,3%, pomimo rekordowo wysokich cen i dużych inwestycji. Teraz, w dobie kryzysu i wojny cenowej, trudno prognozować duży wzrost produkcji.
2015 rok przyniósł wiele nieoczekiwanych zdarzeń, z których większość, niestety, doprowadziła do destabilizacji sytuacji na świecie. Szczególnie dużo działo się w sektorze ropy i gazu.. Ceny ropy spadły o 34 procent w 2015 roku, co było wynikiem dłuższej globalnej nadpodaży, spowolnienia gospodarki energochłonnych Chin oraz rywalizacji głównych graczy światowych. Ceny spadały, jak nigdy wcześniej, ale potentaci nie zdecydowali się na zmniejszenie produkcji ropy i gazu.

40-60 USD za baryłkę
Większość ekspertów przewiduje ceny ropy w 2016 roku na poziomie - rzędu 40-60 USD za baryłkę. Na przykład, międzynarodowa agencja ratingowa Moody w połowie grudnia 2015 roku opublikowała prognozę na rok 2016, zgodnie z którą cena baryłki będzie na poziomie 43 USD. Jednakże jest ona 10 USD mniejsza niż w poprzednia prognoza agencji. Oczekiwania cena została obniżona ze względu na fakt, że poziom produkcji ropy jest znacznie wyższy niż zużycie (według różnych szacunków, podaż na rynku światowym przekracza popyt o 1,5-2 milionów baryłek dziennie - "Times ").

Więcej...

02/2016 Komentarze (0)

05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: