Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Według tagu | Gaz (86)

Rosyjskie koncerny gazowe liczą na Brexit

17-08-2017

Gazprom w ciągu pierwszych 10 miesięcy 2016 roku zwiększył eksport gazu do Wielkiej Brytanii o 54,6%. I na tym nie koniec.

Wielka Brytania zamierza zwiększyć zakupy od Gazpromu. To jedyny kraj, który nie tylko mówi o ochronie środowiska, ale także podejmuje działania w tym zakresie, m.in. zamyka elektrownie węglowe. Prowadzi to do wzrostu zakupu gazu ziemnego z Rosji.  Brytyjskie firmy wykazują duże zainteresowanie nowymi umowami z Gazpromem. W naszym zasięgu ręki jest eksport na Wyspy do 12 mld m3 gazu rocznie. Jest to bardzo ważne dla " North Stream-2. Ten gazociąg będzie zapewniał dopływ gazu nie tylko Europie Środkowej, ale także dla Wielkiej Brytanii", powiedział 2 listopada 2016 roku wiceprezes koncernu Aleksandr Miedwiediew w wywiadzie dla kanału telewizyjnego "Rosja 24".

Zdaniem kierownictwa Gazpromu, skroplony gaz ziemny nie jest konkurentem dla rosyjskiego gazu naturalnego na rynku brytyjskim. "Dużo o tym mówi się, ale LNG woli „iść" do innych regionów, np. azjatyckich. Nie obserwujemy też działań niepożądanych w związku z Brexitem, a wręcz przeciwnie "- powiedział wcześniej szef spółki Aleksiej Miller, wskazując, że eksport do Wielkiej Brytanii może się w nieodległym czasie nawet podwoić się. "Jeśli mówimy o Wielkiej Brytanii poza Unią Europejską, to z Wielką Brytanią zbudujemy bezpośredni, otwarty, wzajemnie korzystny dialog bez pośredników, myślę, że będzie to korzystne zarówno eksporterem, jak i importerom gazu." - dodaje Miller.

Postawa Wielkiej Brytanii wobec Rosji w związku z Ukrainą nie zmieniła się po referendum na rzecz Brexit, ale Londyn ma zamiar współpracować z Rosją w kwestii bezpieczeństwa na kontynencie, a także w zakresie handlu", oświadczył Ambasador Zjednoczonego Królestwa w Rosji Laurie Bristow.

Więcej...

08/2017 Komentarze (0)

Cena gazowej niepodległości

16-08-2016

Ukraiński minister energetyki Igor Nasalik, w telewizyjnej audycji na kanale „112 Ukraina”, przyznał pod koniec sierpnia 2016 roku, że kupowany w III kwartale gaz w Europie jest o 45% droższy od oferowanego przez Moskwę gazu rosyjskiego. „Taka jest cena niepodległości” - wyjaśniał minister.

”Tak, płacimy więcej, ponieważ płacimy za tranzyt przez całą Europę, a cena wynosi obecnie 185 USD za tysiąc metrów sześciennych. W ramach bezpośrednich umów z Federacją Rosyjską, cena ta wyniosłaby 140 USD "- powiedział Nasalik. Do tego trzeba jeszcze dodać marżę dostawców.

Ukraina przestała oficjalnie kupować gaz z Rosji pod koniec listopada 2015 roku, a Kijów wielokrotnie zapewniał, że ta opcja jest tańsza. W czerwcu 2016 r. Gazprom otrzymał od Naftohazu wniosek o wznowieniu dostawy.

Gazprom odpowiedział, że wznowienie dostaw gazu z Rosji do Kijowa jest możliwe, ale tylko na warunkach przedpłaty. Jednakże ukraińska spółka postawiła kolejny warunek - podpisanie dodatkowej umowy do starej umowy, w której stała cena zostanie ustalona na najbliższe trzy kwartały. Kijów próbował zmusić Gazprom do zamrożenia cen gazu przez 9 miesięcy.

Z tą „niepodległością” od Rosji też nie do końca prawda, bo państwa zachodnie, w tym i Polska, odsprzedają Ukrainie rosyjski gaz. 

Więcej...

08/2016 Komentarze (0)

Najbliższe lata będą sprzyjać kupującym?

25-07-2016

Ilość skroplonego gazu ziemnego (LNG) w światowym obrocie w ciągu ostatnich dwóch dekad wzrosła ponad czterokrotnie. W wyniku oddania do użytku kolejnych terminali eksportowych, przede wszystkim w USA i Australii, ilość ta w ciągu najbliższych 20 lat powinna się jeszcze podwoić. Jednak o ile w ostatnich kilkudziesięciu latach na rynku LNG warunki dyktowali sprzedający surowiec, o tyle najbliższe lata powinny sprzyjać konsumentom gazu. Jak informuje raport przygotowany przez firmę doradczą Deloitte, nadpodaż gazu i szereg innych trendów powinny zmienić w najbliższych latach obraz globalnego rynku LNG. Prezentowane trendy powinny być także odczuwalne w Polsce.

LNG jest paliwem produkowanym z gazu ziemnego poprzez usuwanie zanieczyszczeń, a następnie zmianę stanu skupienia pod wpływem ciśnienia i bardzo niskiej temperatury – około minus 160°C. Po skropleniu gazu otrzymuje się czyste, bezbarwne i bezwonne paliwo, bez właściwości toksycznych i korozyjnych. Skroplony gaz ziemny ma objętość około 600 razy mniejszą niż w stanie gazowym, co czyni go bardziej ekonomicznym w transporcie i  magazynowaniu. Po dostarczeniu na miejsce przeznaczenia LNG jest poddawany procesowi regazyfikacji, czyli ponownego przekształcenia.

Tylko w 2014 roku w obrocie znajdowało się ponad 241 milionów ton LNG. W tym roku będzie to już ponad 300 milionów ton, a w 2040 roku nawet około 700 milionów ton. „Rynek LNG jest dziś jednym z najprężniej rozwijających się rynków surowcowych na świecie. W ciągu ostatnich dwóch dekad udział LNG w rynku gazu ziemnego wzrósł z 5 do 10 proc. Najlepiej wzrost ten obrazuje fakt, iż główny producent LNG, czyli Katar eksportuje obecnie więcej tego surowca niż wszystkie razem wzięte kraje w 1995 roku” – mówi Marek Chlebus z Deloitte.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

Europa Centralna gotowa na partnerstwo gazowe z USA

14-06-2016

Stany Zjednoczone mogą odegrać istotną rolę we wzmacnianiu i dywersyfikacji europejskich rynków energii. Przekonywał o tym Marcin Bodio, dyrektor zarządzający Central Europe Energy Partners (CEEP), podczas Transatlantyckiej Konferencji nt. Energii, jaka miała miejsce w Waszyngtonie.

CEEP reprezentuje w Brukseli i na forum międzynarodowym sektor energii i przemysł energochłonny z Europy Centralnej. Występując przed czołowymi przedstawicielami amerykańskiego sektora energii, Marcin Bodio podkreślał rolę amerykańskiego gazu i ropy naftowej dla Europy.

Nie możemy pozwolić na powtórkę z roku 2009, kiedy to w wyniku sporu między Rosją a Ukrainą dostawy gazu do Europy zostały wstrzymane na prawie dwa tygodnie. Nasz region jest dziś w lepszej sytuacji niż przed siedmioma laty, m.in. dzięki potencjałom terminali LNG w Świnoujściu, litewskiej Kłajpedzie, a w niedalekiej perspektywie – także na chorwackiej wyspie Krk. Mimo to w dalszym ciągu Europa Centralna jest w niemal dwóch trzecich zależna od rosyjskiego dostawcy, podczas gdy w zachodniej części kontynentu ma on zaledwie 20-proc. udział w rynku – podkreślał Marcin Bodio.

Wprawdzie poziom zależności od zewnętrznych dostaw gazu w Europie Zachodniej (UE-15) wynosi średnio 90 proc. i jest wyższy niż w Europie Centralnej (UE-11), która sprowadza średnio 72 proc. tego surowca, to jednak atutem zachodniej części kontynentu jest szeroka baza dostawców i dobrze rozwinięta sieć połączeń infrastrukturalnych.

Chcemy osiągnąć podobny stan w Europie Centralnej – stąd aktywność CEEP w Waszyngtonie.

Więcej...

06/2016 Komentarze (0)

Stron 1 z 22 Ostatnie »
10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: