Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Według tagu | Gaz (101)

Francuzi nie chcą amerykańskiego LNG

02-02-2021

Francuski koncern Engie wstrzymał swoje zaangażowanie w długoterminowy kontrakt na import skroplonego gazu ziemnego (LNG) z NextDecade Corp. szacowanego na 7 mld USD. Umowa miała obowiązywać do 2045 roku. 

Odbywa się to pod naciskiem francuskiego rządu, który posiada 23,6% akcji Engie. Wcześniej grupa ekologiczna Les Amis de la Terre France wezwała Engie do odstąpienia od umowy z NextDecade właśnie dlatego, że dotyczy gazu łupkowego. 

Francuski rząd zdecydowanie doradził największej w kraju spółce energetycznej Engie, głównemu nabywcy rosyjskiego gazu i jednemu z partnerów Gazpromu w projekcie Nord Stream 2, przesunięcie lub całkowite odwołanie podpisania dwudziestoletniego kontraktu na zakup LNG z projektu NextDecade w Teksasie. Pretekstem do tak ekstrawaganckiej prośby była rzekoma obawa władz o zgodność przygotowanej umowy z wytycznymi środowiskowymi Unii Europejskiej, szczególnie, że gaz ma pochodzić z basenu permskiego, który będzie zasilał proponowaną przez NextDecade fabrykę eksportową LNG Rio Grande w Teksasie. 

Amerykańska firma planowała podjąć decyzję inwestycyjną w 2021 roku i rozpocząć wysyłkę w połowie dekady. Ale pomimo pozyskania wszystkich uprawnień nie udało się jeszcze zebrać portfela zamówień. Engie miała zostać dopiero drugim klientem. Co ciekawe, jedyny do tej pory kontrakt NextDecade na dostawy LNG z Rio Grande LNG został podpisany z anglo-holenderskim Royal Dutch Shell, partnerem Gazpromu w Nord Stream 2. 

Bez nowych umów nie będzie decyzji inwestycyjnej ani w 2021 roku, ani później. W tym sensie francuski démarche trafił w cel - hamuje co nieco plany dalszego zwiększania potencjału eksportowego USA w dziedzinie skroplonego gazu ziemnego. Należy jednak zaznaczyć, że znalezienie wystarczającej liczby odbiorców gotowych do zawarcia długoterminowych umów po akceptowalnej cenie jest dla dostawcy (w tym NextDecade) bardzo problematyczne. 

Więcej...

02/2021 Komentarze (0)

Znaleźli sposób na dokończenie Nord Stream 2 i napełnienie go gazem

15-01-2021

Rosyjski statek do układania rur „Akademik Czerski" rozpoczął 5 grudnia 2020 roku prace nad dokończeniem budowy gazociągu Nord Stream 2.

Gazprom zdecydował się na samodzielne dokończenie budowy gazociągu Nord Stream 2 po nałożeniu przez USA sankcji na operatora projektu, Nord Stream 2.

Już pierwszego grudnia 2020 roku dwa statki opuściły port w Kaliningradzie i udały się na Morze Bałtyckie. Są to: wielofunkcyjny statek lodołamacz "Vladislav Strizhov" i statek pomocniczy, producent kotwic "Ivan Sidorenko". Statki te są w stanie wspomóc pracę układacza rurociągów "Akademik Czerski", który stanie się głównym wykonawcą podwodnego gazociągu.

Przebiegający z Rosji do Niemiec gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 94 proc., ale od grudnia 2019 roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Z łącznie 2460 km tworzących go rur trzeba ułożyć jeszcze 150 km - 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich. 

Giganci energetyczni Unii Europejskiej finansujący Nord Stream 2 trzymają się gazociągu łączącego Rosję z przemysłowym sercem kontynentu - nawet pod groźbą sankcji USA. Rainer Seele, dyrektor generalny austriackiej firmy OMV AG, jednego z głównych finansistów projektu, powiedział, że UE musi realizować własne interesy energetyczne. Według dyrektora generalnego największego koncernu energetycznego w Europie Środkowej nie ma przewidywalnego ryzyka, które mogłoby zatrzymać projekt.

Austriacki OMV zainwestował już około 730 mln euro w budowę gazociągu Nord Stream 2 - poinformował szef firmy Rainer Seele podczas internetowej konferencji prasowej. 

Więcej...

01/2021 Komentarze (0)

Polska – Ukraina: Nie połączy nas gazociąg?

31-03-2020

Polskie władze robią wiele, by Polska stała się hubem gazowym tej części Europy. Terminal LNG, gazociąg Polska - Litwa (rusza właśnie budowa) i projektowany nowy gazociąg Polska - Ukraina miały pozwolić Polsce eksportować zaimportowany m.in. z USA i Kataru dalej na Wschód i Północ Europy. Od kilku lat polski rząd wskazuje jako strategiczny cel uruchomienie drogi dostaw dużych ilości gazu z terminala LNG w Świnoujściu, a w przyszłości także z Baltic Pipe, na Ukrainę i na Słowację.

W grudniu 2019 roku polski prezydent Andrzej Duda ogłosił, że Polska stanie się jednym z centrów gazowych w Europie. Od 2022 r. odmówi zakupu gazu od Gazpromu i całkowicie przejdzie na dostawy z Norwegii i amerykańskiego LNG oraz własnego wydobycia.

Ukraina, Polska i Stany Zjednoczone podpisały nawet w sierpniu 2019 roku memorandum w sprawie dostaw gazu na Ukrainę przez Polskę. Objętość powinna wynosić sześć miliardów metrów sześciennych rocznie. Na konferencji prasowej przedstawiciel polskiego rządu ds. infrastruktury energetycznej Piotr Naimski powiedział, że Warszawa nalega na budowę nowego gazociągu o długości 110 kilometrów. Następnie wskazano, że przepustowość istniejącego gazociągu na granicy w punkcie Hermanowicach wynosi tylko 1,6 miliarda metrów sześciennych rocznie.

Planowane od lat połączenie gazowe Polska - Ukraina zakłada budowę nowego gazociągu pomiędzy węzłami Hermanowice na terytorium Polski i do najbliższych magazynów gazu po stronie ukraińskiej - Bilcze-Wołycia, koło Stryja. Łączna długość gazociągu po polskiej i ukraińskiej stronie to około 112 km. 

Więcej...

03/2020 Komentarze (0)

Ciężkie chwile amerykańskiej branży gazu i ropy

10-03-2020

Aż 50 firm energetycznych w Stanach Zjednoczonych ogłosiło bankructwo w pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 r. Według kancelarii Haynes i Borne, jest to 33 producentów ropy i gazu, 15 firm usługowych na polach naftowych i dwie średnie firmy.

Liczba bankructw w amerykańskim przemyśle naftowym i gazowym w pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 r. była wyższa niż w całym 2018 roku, gdy zbankrutowały 43 firmy naftowe i gazowe, w tym 28 producentów.

Niepokojący jest ten wzrost liczby bankructw w branży w 2019 roku, zwłaszcza, że ich liczba osiągnęła najwyższy poziom od 2016 r., podczas gdy spadała w 2017 i 2018 r. Wśród największych bankrutów w 2019 roku warto zwrócić uwagę na Legacy Re Reserve i Sanchez Energy. W październiku 2019 roku zbankrutowało EP Energy.

Jednym z głównych czynników wzrostu liczby bankructw są stosunkowo niskie ceny ropy. Po gwałtownym spadku pod koniec 2014 r., ceny rosły głównie między 2016 a 2018 r. Jednak tylko do końca 2018 r., gdy wartość rynkowa ropy ponownie spadła. Po tamtej jesieni firmom łupkowym trudno było utrzymać rentowność. Ogromne zadłużenie uniemożliwiło im przetrwanie.

Duże zintegrowane koncerny naftowe i gazowe miały lepszą pozycję ze względu na dywersyfikację swoich aktywów. 

Więcej...

03/2020 Komentarze (0)

Stron 1 z 26 Ostatnie »
05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Współpracujemy z: