Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Według tagu | Gaz (91)

Terminale LNG w polityce energetycznej Szwecji

07-05-2018

Szwecja nie posiada własnych zasobów ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla kamiennego, dlatego w przeszłości podstawą funkcjonowania energetyki był import surowców energetycznych. Obecnie Szwecja posiada wysoko rozwinięty mix energetyczny. Kraj jest w niewielkim stopniu zależny od zagranicznych dostaw ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla kamiennego do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, ponieważ dysponuje odpowiednio dużymi źródłami energii atomowej i odnawialnej.

Gaz ziemny pokrywa tylko 3,5 % zapotrzebowania kraju na energię, jednak jest ważnym źródłem energii w południowo-zachodniej Szwecji. Obecnie jego znacznie sukcesywnie rośnie. Dotąd Szwecja importowała gaz z Danii. Jednak zasoby duńskiego gazu na Morzu Północnym się wyczerpują, dlatego surowiec ten sprowadzany do Dani i zarazem do Szwecji gazociągiem z Niemiec częściowo będzie pochodził ze złóż rosyjskich. Jego udział jeszcze bardziej wzrósł po podpisaniu przez duńską firmę DONG Energy 20-letniej umowy z Gazpromem na dostawy gazu z Rosji.

Szwecja jest połączona z systemem gazowym Europy jedynie przez Danię. Plan dywersyfikacji dostaw gazu do Szwecji za pośrednictwem gazociągu Skanled nie został wykonany, ponieważ w 2007 r. z powodu kryzysu wstrzymano jego realizację. W tej sytuacji Szwecji grozi niebezpieczeństwo uzależnienia się od dostaw gazu ziemnego z Rosji.

Najważniejszym celem polityki energetycznej Szwecji jest energooszczędność i zwiększenie efektywności procesów produkcji energii odgrywających duże znaczenie dla zmniejszenia kosztów funkcjonowania całej gospodarki. Duży wpływ na szwedzką politykę energetyczną ma przynależność do UE i konieczność wypełnienia Dyrektyw Klimatycznych i Odpadowych.

Więcej...

05/2018 Komentarze (0)

Europa skazana na rosyjski gaz?

18-12-2017

Podczas gdy część unijnych, a szczególnie polskich, polityków wieszczy koniec gazowej dominacji Rosji w Europie, całkiem inaczej widzi to Departament Energii USA.

Przewiduje on, że do roku 2040 Europa pozostanie uzależniona od rosyjskich dostaw gazu.  „Kraje europejskie pozostaną w znacznej zależności od dostaw rosyjskiego gazu ziemnego" - uważają amerykańscy analitycy. Wzrost zakupów rosyjskiego gazu w Europie i budowa rurociągów omijających Ukrainę wielokrotnie wywoływały reakcje ze strony USA, grożono europejskim firmom karą za udział we wspólnych projektach gazociągowych z Rosją. Jednak, według prognoz Departamentu Energii USA, Rosja utrzyma swoją pozycję głównego dostawcy gazu do UE oraz stanie się głównym eksporterem gazu do Chin.

Pisze o tym ( pod koniec września 2017 roku) w przeglądzie energetycznym dział Informacji Energetycznej Departamentu Energii USA (US Departament of Energy). Dokument, który został opublikowany na stronie internetowej ministerstwa, uwzględnia produkcję i zużycie zasobów energii do roku 2040. US Department of Energy uważa, że ​​w ciągu 23 lat popyt na nie wzrośnie o 28%. I będzie to miało miejsce głównie dzięki rozwijającym się gospodarkom Azji, w tym w Indii i Chin.

Zdaniem analityków z amerykańskiego Departamentu Energetyki, wzrośnie znaczne zużycie wszystkich rodzajów energii, z wyjątkiem węgla i energii jądrowej. Największy wzrost wykaże zapotrzebowanie na gaz ziemny. Jego konsumpcja przekroczy zużycie węgla. Jeśli w 2015 r. globalny popyt na "niebieskie paliwo" wynosił 3,6 bln metrów sześciennych, to w 2040 r. wzrośnie do 5,2 biliona metrów sześciennych. 

Więcej...

12/2017 Komentarze (0)

Terminal LNG, a bezpieczeństwo Polski

17-10-2017

Zróżnicowanie dostaw gazu ziemnego jest ograniczone i sprowadza się do dwóch projektów, tj. zmierzającego do pominięcia krajów tranzytowych (promowane przez Rosję i część państw UE) oraz dążącego do ominięcia Rosji i rosyjskich gazociągów. W praktyce, kraje UE prowadzą podwójną politykę – następuje różnicowanie dostaw z Rosji i poszukiwanie nowych źródeł importu gazu, np. rozpowszechnienie technologii LNG (liquefied natural gas, czyli skroplony – ciekły gaz ziemny). Według R.L. Larssona, chociaż LNG nie jest remedium na wszystkie problemy, to może zmniejszyć napięcia wokół „dyplomacji rurociągowej”.

Od połowy XX w., kwestia portów morskich i zlokalizowanych na ich terenie terminali LNG jest istotną w polityce bezpieczeństwa państwa, gdyż stała się ona bardzo ważnym ogniwem systemu bezpieczeństwa energetycznego państw. Dostawy skroplonego gazu mają tę zaletę, że po stronie odbiorcy zanika sztywne powiązanie z producentami, które ma miejsce w razie dostarczania surowca za pomocą gazociągów. Z powodu zaś rosnącej podaży gazu skroplonego, stopniowo spadają jego ceny. Ponadto, transport morski skroplonego gazu jest o wiele bardziej elastyczny od dostarczania gazu ziemnego rurociągami i stale rozwija się pod względem techniczno-technologicznym.

Celem podjętych badań jest określenie znaczenia budowy terminala LNG w Świnoujściu w polityce bezpieczeństwa gazowego Polski. Kluczową kwestią jest analiza dokumentów strategicznych pod kątem zawartości problematyki terminalu LNG i jego roli w zwiększeniu bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Więcej...

10/2017 Komentarze (0)

Ruszają nowe rosyjskie terminale LNG

30-08-2017

 "Jamał LNG" wyśle pierwszy tankowiec skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Francji w październiku 2017 roku, oświadczył szef francuskiej spółki Total (posiada 20% udziałów w projekcie) Patrick Puyang.

Zakład Jamał LNG jest budowany na półwyspie Jamał, na wybrzeżu Zatoki Ob. Udziałowcami projektu są: prywatny rosyjski koncern Novatek - 50,1 proc. udziałów, francuski Total - 20 proc. oraz chiński Fundusz Jedwabnego Szlaku - 9,9 proc. Warto zauważyć, że rosyjskie ustawodawstwo udzieliło niezależnym producentom zgody na eksport gazu skroplonego. Prawo do eksportu przy użyciu gazociągów przesyłowych mają wyłącznie Gazprom oraz jego spółka zależna Gazprom Eksport. Do tej pory Rosja posiada tylko jeden zakład LNG na Sachalinie, należący do Gazpromu.

Całkowity koszt projektu wynosi 26,9 mld dol. Łączna pojemność nowego zakładu ma wynieść 16,5 mln ton rocznie, a bazą surowcową są zasoby pola Południowe Tambejskoje. Planuje się budowę trzech linii. Rozpoczęcie produkcji LNG na pierwszej linii planowane jest w 2017 r. W połowie lutego 2017 roku, jak informował minister energetyki Rosji Aleksander Nowak, zaawansowanie prac wynosiło ponad 75%, a na I etapie instalacji LNG - około 88%.

W ramach projektu uzgodniono już sprzedaż skroplonego gazu ziemnego (LNG) hiszpańskiej spółce Gas Natural (2,5 mln ton rocznie), chińskiemu CNPC (3 mln ton rocznie), francuskiemu Totalowi (4 mln ton), Novatek Gas & Power (2,86 mln ton rocznie) oraz Gazprom Marketing & Trading (3 mln ton rocznie).

Więcej...

08/2017 Komentarze (0)

Stron 1 z 23 Ostatnie »
04/2018
10/2016
09/2016

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: