Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Według tagu | Gaz (99)

Europa Centralna gotowa na partnerstwo gazowe z USA

14-06-2016

Stany Zjednoczone mogą odegrać istotną rolę we wzmacnianiu i dywersyfikacji europejskich rynków energii. Przekonywał o tym Marcin Bodio, dyrektor zarządzający Central Europe Energy Partners (CEEP), podczas Transatlantyckiej Konferencji nt. Energii, jaka miała miejsce w Waszyngtonie.

CEEP reprezentuje w Brukseli i na forum międzynarodowym sektor energii i przemysł energochłonny z Europy Centralnej. Występując przed czołowymi przedstawicielami amerykańskiego sektora energii, Marcin Bodio podkreślał rolę amerykańskiego gazu i ropy naftowej dla Europy.

Nie możemy pozwolić na powtórkę z roku 2009, kiedy to w wyniku sporu między Rosją a Ukrainą dostawy gazu do Europy zostały wstrzymane na prawie dwa tygodnie. Nasz region jest dziś w lepszej sytuacji niż przed siedmioma laty, m.in. dzięki potencjałom terminali LNG w Świnoujściu, litewskiej Kłajpedzie, a w niedalekiej perspektywie – także na chorwackiej wyspie Krk. Mimo to w dalszym ciągu Europa Centralna jest w niemal dwóch trzecich zależna od rosyjskiego dostawcy, podczas gdy w zachodniej części kontynentu ma on zaledwie 20-proc. udział w rynku – podkreślał Marcin Bodio.

Wprawdzie poziom zależności od zewnętrznych dostaw gazu w Europie Zachodniej (UE-15) wynosi średnio 90 proc. i jest wyższy niż w Europie Centralnej (UE-11), która sprowadza średnio 72 proc. tego surowca, to jednak atutem zachodniej części kontynentu jest szeroka baza dostawców i dobrze rozwinięta sieć połączeń infrastrukturalnych.

Chcemy osiągnąć podobny stan w Europie Centralnej – stąd aktywność CEEP w Waszyngtonie.

Więcej...

06/2016 Komentarze (0)

Rusza detaliczny rynek gazu?

10-06-2016

Wprawdzie prawo energetyczne w identycznym stopniu traktuje energię elektryczną jak i gaz oraz niemal jednocześnie – przynajmniej w teorii - uwalniano oba rynki, dając już w 2007 roku konsumentom indywidualnym przywilej swobodnego wyboru sprzedawcy zarówno energii elektrycznej jak i gazu - to jednak rynek gazu otwiera się przed klientami indywidualnymi w realnym, praktycznym wymiarze dopiero teraz. Przez całe lata kolejne ekipy rządzące broniły hegemonicznej pozycji PGNiG jako narodowego koncernu gazowniczego i tolerowały bezkarnie jego monopolistyczne zapędy. Nic też dziwnego, że w praktyce korzystanie z prawa wyboru sprzedawcy gazu przez wiele lat było mocno utrudnione żeby nie powiedzieć prawie niemożliwe.

Tak naprawdę realnie proces liberalizacji rozpoczął się dopiero w 2013 roku, gdy wprowadzono nowelizację prawa energetycznego tzw. mały trójpak energetyczny związany z implementacją postanowień III pakietu liberalizacyjnego UE przenoszącą na polski grunt kilka podstawowych mechanizmów urynkowienia sektora energetyczno-gazowego. Pomimo tego, iż od trzech lat nie ma już ani prawnych, ani gospodarczych barier na drodze do swobodnego wyboru nowego sprzedawcy gazu, nadal niewielu klientów ma świadomość swojego prawa. Z najnowszych badań wynika, że tylko 38 proc. dorosłych Polaków słyszało o tym, że może zmienić sprzedawcę gazu, a jeszcze mniej zdecydowało się to skutecznie uczynić. Ze statystyk Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że do końca 2015 roku odnotowano jedynie 30 749 zmian sprzedawcy gazu na 6,6 mln uprawnionych do tego gospodarstw domowych. Tak więc tylko 0,5 proc. klientów skorzystało z przysługującego im prawa. Przy czym lwia część tych zmian, bo 23 tys. przypada dopiero na rok 2015. Podczas gdy na rynku energii elektrycznej spośród 14,9 mln uprawnionych gospodarstw domowych sprzedawcę zmieniło 406 385 czyli 2,72 proc., a więc pięć razy więcej uprawnionych odbiorców.

Więcej...

06/2016 Komentarze (0)

Kto zaopatrzy Europę w gaz?

17-05-2016

Kraje UE importują 66 proc. potrzebnego im gazu ziemnego. A będzie jeszcze gorzej. Za 20 lat, ze względu na wyczerpywanie się własnej produkcji oraz konieczność redukcji emisji, Europa może potrzebować dodatkowych 250 miliardów metrów sześciennych gazu. 

Według szacunków Eurogasu, w 2015 roku zużycie gazu w krajach Unii Europejskiej sięgnęło prawie 4 604 TWh, czyli 426,3 mld m sześc., to o 4,1 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy to w UE konsumpcja gazu była na poziomie 4 421 TWh (409,4 mld m sześc.).

Ze względu na wyczerpanie zasobów własnych, w 2035 roku może wystąpić dodatkowy deficyt gazu w Europie do 90 mld metrów sześciennych gazu, prognozuje dyrektor Europejskiego Centrum Energii i Zasobów Bezpieczeństwa Friedbert Pflüger. Natomiast - według prognoz Cambridge Energy Research Associates (IHS CERA - firma konsultingowa w Stanach Zjednoczonych, która specjalizuje się w doradztwie dla rządów i firm prywatnych na energetycznych rynkach, trendów branżowych i strategii energetyczne) - wraz z programem redukcji emisji szkodliwych substancji i zastępowaniem węgla gazem, niezbędne będzie w latach 2035-2040 dodatkowe 144 mld metrów sześciennych gazu.

Według CERA, popyt ten nie może być zaspokojony dostawami skroplonego gazu ziemnego, w tym ze Stanów Zjednoczonych. LNG stanowi jedynie dodatkową opcję dla gazu przychodzącego przez rurociągi, którymi obecnie płynie około dwie trzecie wszystkich dostaw. Według szefa Wintershall Mario Merena, w Europie dostawy gazu rurociągami są lepsze niż LNG ze względu na środowisko, a także parametry ekonomiczne.

Więcej...

05/2016 Komentarze (0)

7 mitów energetyki gazowej

02-05-2016

W światowej gospodarce rola gazu ziemnego staje się coraz bardziej istotna. Również w Polsce większy udział tego surowca w krajowym miksie energetycznym staje się faktem o czym świadczą założenia zawarte w dokumencie „Polityka energetyczna Polski do 2050”. Czy gaz ma szansę zastąpić węgiel? 

Mit 1: Gaz jest lepszym surowcem jeśli OZE wspiera węgiel

Wydawałoby się, że kiedy węgiel zaczyna w produkcji energii schodzić na dalszy plan, to przyszłość należy bezdyskusyjnie do gazu. Te kwestie należy rozpatrywać dwojako. Okazuje się, że jest to ściśle związane z ceną surowca i krajowymi zasobami. Dla przykładu, w Niemczech nowa polityka energetyczna i wycofywanie energetyki jądrowej, a wprowadzanie OZE, paradoksalnie odbija się negatywnie dla rynku gazu. Przy preferencjach (FiT) dla energetyki odnawialnej, nadmiar energetyki konwencjonalnej na giełdzie, preferuje dostawców z najniższym kosztem, a więc węgiel brunatny. W związku z czym gaz jest wypychany i używany w okresach szczytowych. Z kolei w Stanach Zjednoczonych rewolucja łupkowa obniżyła znacznie ceny gazu, wobec czego wszystkie nowe elektrownie to układy gazowo-parowe. Nowa polityka Obamy wprowadza również i źródła odnawialne, ale nie tak intensywnie jak w Europie, więc głównym źródłem energii, które w stanach Zjednoczonych traci jest główne węgiel.

To również ciekawy dylemat dla Polski, a mianowicie czy istnieje „trzecia droga”? Nie mamy ani taniego własnego gazu ani odpowiednich środków finansowych na wspomaganie OZE, za to mamy węgiel, który i tak trzeba częściowo wycofać z uwagi na ograniczenia polityki klimatycznej. 

Więcej...

05/2016 Komentarze (0)

05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Współpracujemy z: