Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Według tagu | energia jądrowa (42)

Bezpieczeństwo w elektrowni z reaktorem AP 1000

04-12-2017

W przypadku różnego typu awarii, w obecnie eksploatowanych elektrowniach jądrowych, wyłączenie reaktora wydaje się być rzeczą stosunkowo łatwą. Istotnym problem staje się natomiast niezawodny i skuteczny odbiór ciepła od rdzenia już po wyłączeniu samego reaktora. Jak powszechnie wiadomo, procesy związane z rozpadem jąder atomowych cechują się pewną bezwładnością. Samo wygaszenie reakcji łańcuchowej nie może ich przerwać, w związku z czym przemiany pierwiastków, doprowadzające do ich rozpadu i uwalniania energii cieplnej, przebiegają nieprzerwanie. Powoduje to generację tak zwanego ciepła powyłączeniowego, które doprowadza do nagrzewania się reaktora, nawet po jego wyłączeniu. W związku z tym, bardzo istotnym problemem jest zagwarantowanie odbioru ciepła powyłączeniowego, bez względu na rodzaj awarii, jak np. rozerwanie rurociągów obiegu chłodzenia, zniszczenie pomp cyrkulacyjnych czy brak zasilania elektrycznego. Wybuch reaktora jądrowego, ze względu na ujemny temperaturowy współczynnik reaktywności (wskutek podgrzania lub odparowania ilość wody w rdzeniu zmaleje, przez co neutrony będą gorzej spowalniane), jest niemożliwy, aczkolwiek brak odbioru ciepła z rdzenia może doprowadzić do jego przegrzania i stopienia, co mogłoby doprowadzić do wydostania się produktów rozszczepienia poza pastylki i koszulki paliwowe. Kolejnymi barierami uniemożliwiającymi przedostanie się produktów rozszczepienia do otoczenia są ściany obiegu pierwotnego oraz szczelna obudowa bezpieczeństwa, wykonana w postaci kopuły ze zbrojonego betonu.

Poniższa praca przedstawia opis systemów bezpieczeństwa stosowanych w elektrowniach jądrowych na przykładzie elektrowni z reaktorem AP1000. Szczególną uwagę poświęcono pasywnym systemom bezpieczeństwa oraz sposobom, dzięki którym możliwy jest odbiór ciepła powyłączeniowego i przeciwdziałanie nadmiernemu wzrostowi temperatury w rdzeniu.

Więcej...

12/2017 Komentarze (0)

Energia jądrowa najlepszym źródłem elektryczności w Europie

09-11-2016

Koniec września przyniósł dobre wiadomości dla energetyki jądrowej, począwszy od decyzji państwowych, poprzez ogłoszone wyniki finansowe z eksploatacji elektrowni jądrowych a kończąc na ocenach grupy roboczej OECD ds. ekonomii energetyki jądrowej.

 

W Wielkiej Brytanii nowy rząd potwierdził, że planowana budowa elektrowni jądrowej Hinkley Point C z dwoma reaktorami EPR o mocy 1600 MWe jest najtańszym niskoemisyjnym źródłem energii. Doświadczenie brytyjskie wykazało, że energia jądrowa jest tańsza od energii z wiatru, chociaż wichry wiejące znad Atlantyku zapewniają na zachodnich brzegach Szkocji i Irlandii taką siłę i stabilność wiatru, o jakiej w Polsce nie ma co marzyć. Dlatego ceny równowagi (strike price) ustalone przez rząd brytyjski dla nowych elektrowni jądrowych są niższe niż dla wiatru i dla paneli fotowoltaicznych. W dniu 29 września rząd brytyjski podpisał kontrakt na budowę Hinkley Point C, co oznacza przełomowy punkt w rozwoju energetyki jądrowej w Wielkiej Brytanii. W nadchodzących latach będą zawierane kontrakty na następne elektrownie jądrowe, zarówno z reaktorami EPR firmy EDF, jak i z reaktorami AP1000 firmy Westinghouse i z ABWR firmy General Electric. Protesty Greenpeace’u uzasadniane obawą o utratę zysków z elektrowni wiatrowych, gdy na rynek wejdzie tania energia z elektrowni jądrowych, nie odniosły skutku. Rząd  brytyjski uznał, że ważniejsze jest zapewnienie ludności taniej i niezawodnej energii niż interesy lobby wiatrowego.

Przeświadczenie, że na dłuższą metę opłaca się czerpać energię z elektrowni jądrowych, potwierdził opublikowany ostatnio raport dyrektorów fińskiej firmy TVO, eksploatującej dwa reaktory energetyczne w Olkiluoto. 

Więcej...

11/2016 Komentarze (0)

Czemu awaria w Czarnobylu nie może powtórzyć się w polskiej elektrowni jądrowej?

20-05-2016

W budowanych na całym świecie reaktorach wodnych ciśnieniowych (PWR) i wrzących (BWR) woda jest potrzebna, bo neutrony jakie powstają w chwili rozszczepienia jądra uranu są bardzo szybkie i przelatują przez paliwo „nie widząc” innych jąder uranu. Do tego, by spowolniły i spowodowały nowe rozszczepienie, muszą one oddać swą energię jądrom wodoru w wodzie otaczającej pręty paliwowe i zmniejszyć swą szybkość miliony razy. Wobec tego, że podgrzanie wody powoduje zmniejszenie jej gęstości, a co za tym idzie, gorsze spowalnianie neutronów, każda awaria powodująca podgrzew wody skutkuje natychmiastowym samoczynnym zmniejszeniem mocy reaktora. Jest to bardzo ważne zabezpieczenie, dane nam przez naturę, które zapewnia, że w przypadku wszelkich awarii moc reaktora spada i reaktor ulega wyłączeniu.

Niestety w Czarnobylu pracowały reaktory RBMK, których rozwiązanie oparto na projektach reaktorów wojskowych do produkcji plutonu, działających na innej zasadzie. Aby móc wykorzystać do celów militarnych pluton wytwarzany w czasie pracy reaktora, należy paliwo wyciągać z reaktora nie po trzech latach, jak w reaktorach PWR i BWR, ale po około miesiącu. Dlatego reaktory do celów militarnych mają inną budowę, pozwalającą na wyciąganie paliwa podczas pracy reaktora, a rolę spowalniacza neutronów pełni tam grafit, nie woda. Woda między prętami paliwowymi służy głównie do przenoszenia ciepła, do spowalniania nie jest potrzebna. Co więcej, wobec tego że pewna część neutronów ulega pochłanianiu w wodzie, zmniejszenie gęstości wody wskutek podgrzania, a tym bardziej jej częściowego odparowania, powoduje zmniejszenie liczby tych pochłonięć, a co za tym idzie - wzrost liczby neutronów, które wracają jako spowolnione do paliwa i powodują nowe rozszczepienie.

Więcej...

05/2016 Komentarze (0)

Skutki zdrowotne awarii w Czarnobylu

18-04-2016

Awaria w Czarnobylu wywarła ogromny wpływ na rozwój energetyki jądrowej na całym świecie, a jej skutki (zdrowotne, polityczne, ekonomiczne i inne), bardzo różnie oceniane, dziś jeszcze budzą emocje. Problem w tym, że żarliwi antagoniści - dokumentując stawiane przez siebie, często przeciwstawne tezy - przywołują często te same zjawiska i fakty, opisując je zupełnie odmiennymi liczbami, z których część musi być fałszywa. Jednak dla przeciętnego obserwatora takich dyskusji ocena, które z nich są prawdziwe, jest niezwykle trudna. Przy ocenie liczby ofiar Czarnobyla nie ma większych dyskusji co do liczby zgonów wczesnych, jakie wystąpiły po awarii. Dwie osoby zmarły podczas samej awarii: jedna zabita przez wybuch, druga wskutek ataku serca. Trzecia osoba zmarła następnego ranka wskutek oparzeń termicznych (poparzenia parą wodną). Wśród pracowników EJ Czarnobyl i strażaków którzy otrzymali w krótkim czasie wysokie dawki promieniowania na całe ciało 28 zmarło w ciągu pierwszych czterech miesięcy po awarii wskutek ostrej choroby popromiennej. Stąd liczba wczesnych zgonów spowodowanych przez awarię w Czarnobylu wynosi 31.W grupie pozostałych 106 ludzi, którzy otrzymali duże dawki od 1300 do 5300 mSv, zarejestrowano 19 zgonów (na ogół bez związku z napromieniowaniem) w okresie od 1987 do 2006 r. . Wprawdzie tylko w trzech przypadkach zgony mogły być związane z napromieniowaniem, ale w raportach wlicza się je wszystkie do grupy ofiar Czarnobyla . Średnie dawki otrzymane przez mieszkańców najbliżej położonych krajów europejskich po awarii w Czarnobylu były małe, nie przekraczały 0,3% dawki normalnie otrzymywanej w ciągu życia ze źródeł naturalnych i nie spowodowały żadnych skutków zdrowotnych. W Polsce średnia dawka promieniowania w pierwszym roku po awarii wyniosła 0,27 mSv.  Dla porównania warto wiedzieć, że średnia roczna dawka promieniowania spowodowana przez promieniowanie kosmiczne, promieniowanie gleby, promieniowanie pierwiastków (takich jak potas K-40) znajdujących się w naszych ciałach i inne źródła naturalne wynosi w Polsce 2.5 mSv, podobnie jak i średnia dawka na świecie. 

Więcej...

04/2016 Komentarze (0)

Stron 1 z 11 Ostatnie »
10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: