Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Według tagu | energia wiatrowa (28)

Lokalizacja farm wiatrowych w Polsce

09-09-2017

Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie problemów, które napotykają i mogą napotykać firmy chcące postawić farmy wiatrowe w Polsce. Istniejące przeszkody zostały zebrane i uporządkowane, a do ich systematyzacji posłużyła teoria lokalizacji z wykorzystaniem systematyki zastosowanej w ujęciu prof. Waldemara Budnera. W analizie wydzielono czynniki środowiskowe, przestrzenne, ekonomiczne, społeczno-kulturalne, polityczne, prawno-administracyjne oraz techniczno-technologiczne. Znaczenie poszczególnych grup zostało na końcu podsumowane z wykorzystaniem ogólnej oceny opisowej. W niniejszym badaniu zastosowano metodę krytycznej analizy. Podane informacje przedstawiają stan aktualny na sierpień 2016 r. i pochodzą zarówno ze źródeł pierwotnych, takich jak akty prawne, dokumenty instytucji państwowych czy atlas geograficzny, jak i wtórnych, takich jak raporty badawcze czy opracowania naukowe.

Czynniki warunkujące lokalizację produkcji

Rozważania nad teorią lokalizacji zostały zapoczątkowane w 1909 r. przez Alfreda Webera. Opracował on, skupiając się na maksymalnym obniżaniu kosztów, wzorzec metodyczny, którego istotą jest wyznaczenie miejsca o optymalnym zestawie czynników istotnych przy lokalizacji. Inny nurt odnosi się do czynników popytowych i głosi, że o lokalizacji decydują warunki zbytu, czyli możliwości osiągania jak największych zysków. Jednym z najważniejszych jego reprezentantów był Harold Hotelling, który wykazał, że przedsiębiorstwa wolą lokalizację w miejscach atrakcyjnych rynkowo. Rozwinął się również nurt łączący oba podejścia. Jednym z jego twórców był August Lösch, który miejsce lokalizacji widział tam, gdzie występuje maksymalny możliwy zysk nominalny rozumiany jako różnica między przychodami a kosztami. W dyskusji nad lokalizacją produkcji głos zabierało potem jeszcze bardzo wielu badaczy i teoria lokalizacja ewoluowała. Jej znaczenie wzrosło w czasach globalizacji i poskutkowało powstaniem wielu koncepcji uwzględniających możliwości działalności międzynarodowej i międzynarodowego podziału pracy, np. teoremat Heckschera-Ohlina.

Więcej...

09/2017 Komentarze (0)

Nie można liczyć na wiatr...

06-03-2017

dr inż. Andrzej Strupczewski, prof. nzw. NCBJ

Zaledwie w cztery miesiące od utraty zasilania elektrycznego w prowincji Australia Południowa, spowodowanej przez wadliwe działanie farm wiatrowych, w lutym 2017 r. farmy wiatrowe w prowincji znów zawiodły, dając tylko 2% mocy nominalnej, gdy wiatr zamarł w fali upału. Ponad 90 000 domów i firm zostało pozbawionych światła i klimatyzacji w chwili, gdy temperatury przekroczyły 40oC.”Zielone szaleństwo” – pisze prasa australijska – „zagraża życiu ludzi”.

Wobec braku zasilania z wiatraków, które stały się głównym elementem systemu elektroenergetycznego w Australii Południowej, regulator Rynku Energetycznego Australii wprowadził blackout w tej prowincji, uchronić system przed zniszczeniem. W tym momencie, o 18.30, temperatury były jeszcze powyżej 40 st. C, ale klimatyzacja nie mogła przynieść ulgi – prądu z wiatraków nie było i elektryczność była wyłączona. Połączenie międzystanowe z prowincją Victoria dostarczające prąd z elektrowni węglowych pracowało na pełnym obciążeniu , ale to nie wystarczało – Południowa Australia nie miała dość własnych elektrowni.

Wnioski sformułowane przez ekspertów australijskich są warte uwagi w każdym kraju planującym rozbudowę OZE.

1. Południowa Australia ma najbardziej zawodny system elektroenergetyczny, a elektryczność jest w niej najdroższa, ponieważ zamknęła ona dużą część swych elektrowni systemowych i polega na elektrowniach wiatrowych, które dostarczają 40% energii elektrycznej.

2. Wskutek wysokich cen i zawodności dostaw energii elektrycznej Południowa Australia utraciła wiele miejsc pracy, a biednym i starym ludziom grozi utrata życia, gdy nie mogą ochłodzić swych domów w czasie upałów lub ogrzać się w zimie ...

Więcej...

03/2017 Komentarze (0)

Po czyjej stronie stoi Państwowy Zakład Higieny?

06-07-2016

Ustawa odległościowa nie daje nadziei na przetrwanie branży energetyki wiatrowej, co będzie wiązało się z utratą szeregu korzyści płynących z obecności wiatraków w Polsce. Zajmująca się zmianą przepisów Komisja Infrastruktury wprowadziła modyfikacje do projektu, ale są one zbyt małe, by uniknąć końca branży energetyki wiatrowej w Polsce. Posłowie zdecydowali m.in. o utrzymaniu sztywnej odległości wiatraków od zabudowań na poziomie dziesięciokrotności wysokości całej turbiny. 

Sprzeciwiając się dalszemu rozwojowi energetyki wiatrowej, posłowie PiS powołują się m.in. na stanowisko Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, które opublikowane zostało na początku marca. PZH zaleca w nim minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań na poziomie 2 kilometrów. Próbując uzasadnić swoje stanowisko Instytut przytoczył publikacje, na których opierał się pisząc swoje stanowisko.

Lektura wybranych i rekomendowanych materiałów źródłowych narzuca wątpliwości, czy PZH nie stało się stronnikiem w dyskusji, w której powinno być obiektywnym arbitrem. Wydaje się, że Instytut jednostronnie uwzględnił w swoim stanowisku głównie najbardziej restrykcyjne wnioski wysnute w oparciu jedynie o wybrane spośród obszernej listy publikacje, sceptycznie odnoszące się do energetyki wiatrowej. Licznie reprezentowaną kategorią źródeł są publikacje autorów otwarcie działających w międzynarodowych organizacjach antywiatrowych, takich jak The Society for Wind Vigilance. – mówi Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

28 MW z Nowego Stawu

22-04-2016

RWE uruchomiła park wiatrowy w Nowym Stawie w woj. pomorskim wyposażony w 14 turbin wiatrowych Senvion o całkowitej mocy zainstalowanej 28 MW.

Wykorzystane turbiny mają 100 metrów wysokości i tyle samo wynosi średnica wirnika każdej z nich. Wyprodukowana przez nie energia elektryczna będzie mogła zasilić nawet 38 000 gospodarstw domowych.

Elektrownia jest podłączona do sieci wysokiego napięcia. Wygenerowana przez nią energia trafia do systemu dystrybucyjnego i wykorzystywana jest tam, gdzie aktualnie jest na nią zapotrzebowanie.

„Polska jest dla nas jednym z kluczowych rynków, na których inwestujemy w energetykę wiatrową na lądzie. Wraz z uruchomieniem drugiej elektrowni wiatrowej w Nowym Stawie o mocy 28 MW, przekroczyliśmy 240 MW całkowitej mocy zainstalowanej w tutejszych parkach wiatrowych”. – powiedział Robert Macias, Członek Zarządu RWE Renewables Polska.

„W planach mamy kolejne projekty w lokalizacjach o dobrych warunkach wiatrowych. Jednak ich realizacja będzie uzależniona od funkcjonowania nowego aukcyjnego systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii, przewidzianego w ustawie OZE” – dodał Robert Macias.

 

Oprócz Nowego Stawu 2, RWE eksploatuje w Polsce siedem lądowych parków wiatrowych, które są zlokalizowane w czterech regionach: „Nowy Staw 1” położony w woj. pomorskim w pobliżu Malborka, „Krzęcin” i „Tychowo” na Pomorzu Zachodnim, „Opalenica” w woj. wielkopolskim oraz sąsiadujące ze sobą farmy wiatrowe w Suwałkach, Pieckach i Taciewie w woj. podlaskim w północno-wschodniej Polsce.

Więcej...

04/2016 Komentarze (0)

Stron 1 z 7 Ostatnie »
07-08/2018
04/2018
10/2016

Artykuły

Współpracujemy z: