Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 05/2012

Czcze pogróżki czy zapowiedź „zrobienia porządku”?

Gazprom na cenzurowanym

Gdy w lutym br. premier Władimir Putin po raz pierwszy ostro skrytykował Gazprom za zbyt małe inwestycje w gazociągi krajowe, blokowanie dostępu do rur rodzimym konkurentom, nieradzenie sobie z eksportem z powodu wysokich cen, wydawało się, że to taka retoryka przedwyborczaSpotkanie zorganizowane przez prezydenta -elekta 23 marca br. w Kiriszi (region Petersburg), nie pozostawiło już złudzeń: Gazprom musi się reformować.

Narada u Putina odbyła się zaledwie kilka dni po tym, jak rosyjski monopolista gazowy zaproponował rządowi kolejną podwyżkę taryfy dla odbiorców krajowych o 26,3% od 1 października 2012 roku, po jej pierwszej, 15-procentowej indeksacji, zaplanowanej na lipiec 2012 roku. Okazją do spotkania branży było zaś uruchomienie osobiście przez Putina rurociągu naftowego BTS-2, wraz terminalem w Ust-Łudze, mających stanowić alternatywę wobec ropociągu Przyjaźń, a także zmniejszyć zależność Federacji Rosyjskiej od Białorusi i Ukrainy, jako krajów tranzytowych. Docelowo rurociąg będzie się składał z dwóch nitek o łącznej przepustowości 38 mln ton surowca rocznie. Pierwsza obliczona jest na 30 mln ton. Uruchomienie drugiej nitki planuje się na 2013 rok.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: