Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 12/2021

Energetyczna układanka

Zrozumienie obecnej sytuacji oraz ocena perspektyw zarówno krajowego, jak i światowego sektora energetycznego, wymaga zwrócenia uwagi na bardzo zróżnicowane czynniki rynkowe. Obecnie głównym problemem stają się ceny energii oraz dostępność surowców energetycznych - węgla i gazu - zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla firm. Patrząc jednak w szerszej perspektywie większego znaczenia nabiera transformacja energetyczna i realizacja celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

Szok cenowy wpisuje się w długoterminowe tendencje

Inwazja na Ukrainę oraz jej konsekwencje, czyli z jednej strony międzynarodowe sankcje nakładane na Rosję, a z drugiej surowcowy szantaż ze strony Putina, z pewnością są czynnikami decydującymi o obecnej sytuacji na rynku surowców energetycznych. W konsekwencji to właśnie one przesądzają o rekordowo wysokich cenach prądu oraz o perturbacjach w wielu dziedzinach przemysłu i produkcji żywności. Można wręcz mówić o szoku porównywalnym z kryzysem naftowym z 1973 r., który skutkował poważnymi zmianami w globalnej gospodarce i modelu konsumpcji energii. Pod wieloma względami obecna sytuacja przynosi sporo analogii z ówczesnym zagrożeniem dla światowej koniunktury z szokiem inflacyjnym na czele.

Warto zwrócić uwagę, że agresja Rosji na Ukrainę i wojna gospodarcza Kremla z Zachodem jedynie zdynamizowały długofalowe tendencje cenowe, zapoczątkowane wiele lat wcześniej. Uwidoczniły również problemy stojące przed energetyką, a mówiąc szerzej - przed gospodarką surowcową i perspektywami procesu transformacji.

Ceny gazu w Europie pod koniec sierpnia osiągnęły poziom najwyższy w historii, co wpływa na powszechny w całej Unii Europejskiej wzrost cen energii oraz budzi obawy przed zbliżającą się zimą, w kontekście ogrzewania mieszkań. Należy tu przypomnieć, że wiele krajów Europy Zachodniej, a w szczególności największa gospodarka UE, czyli Niemcy, oparło swoją strategię transformacji właśnie na zużyciu gazu w energetyce. Doprowadziło to do nadmiernego uzależnienia od dostaw surowca z Rosji nie tylko poszczególnych gospodarek, ale wręcz całej Wspólnoty. Rodzi to poważne konsekwencje nie tylko dla sektora energii elektrycznej i cieplnej, ale także dla przemysłu. 

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * * * Prosimy obliczyć 3 plus 5.

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Współpracujemy z: