Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 10/2011

Energia z nieba?

Od kilku lat prawie 60 wyższych uczelni, instytutów oraz przedsiębiorstw specjalistycznych prowadzi intensywne badania nad fruwającymi elektrowniami wiatrowymi, a schemat procesowo-techniczny jednej z nich ilustrują rysunki 1 i 2. Prezentują one balonową elektrownię wiatrową. Balon bywa najczęściej wypełniony chemicznie neutralnym helem, a rzadziej niebezpiecznym wodorem.

Badania nad tego typu elektrownią wiatrową - nad jednym z kilku wariantów - prowadzi między innymi kanadyjskie przedsiębiorstwo Magenn Power i to głównie z celem zaopatrywania w energię elektryczną miejscowości znajdujących się z dala od regionalnych linii energetycznych.

Balon w kształcie beczki bywa wyposażony w pierścień z małymi żaglami, sprzężony z elektrogeneratorem. Pierścień ten przypomina czytelnikowi typowe koło obracane spadającą nań wodą - na umieszczone na nim łopatki. Z elektrogeneratora energię elektryczną odprowadza kabel - będący jednocześnie liną, utrzymującą tę elektrownię wysoko nad ziemią - poprowadzony przez wyciągarkę do transformatora.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: