Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 01/2012

Kilowat za centa

Siergiej Bojarkin,kierownik projektu Bałtyckiej Elektrowni Atomowej w Kaliningradzie i jednocześnie jeden z dyrektorów „Rosatom", podczas konferencji w Wilnie 23 listopada 2011 roku nt. perspektyw rozwoju energetyki jądrowej w regionie Morza Bałtyckiego, zapewnił, że pierwszy blok, o mocy 1194 MW, elektrowni w Niemańskim Rejonie Obwodu Kaliningradzkiego (tuż przy graniczy Litwą) będzie gotowy w 2016 roku, a drugi w 2018 r.

 Koszt produkcji kilowatogodziny wyniesie początkowo 3,5 centa USA, zaś po 15 latach spadnie do zaledwie jednego centa. Tak tanio nie produkuje nawet Ukraina.
Budować elektrownię w obwodzie mają pomóc także prywatni inwestorzy z zagranicy. Do końca 2011 roku powinny zostać zawarte odpowiednie umowy. Zainteresowanie przejawiają m.in. takie koncerny, jak: EDF, „Nukem Technologies", „Siemens", „EnBW", a nawet czeska CEZ Group". Koszt inwestycji szacuje się na 5 mld euro.

 Bojarkin zauważył przy tym, że od 2020 roku w tym regionie da się zauważyć niedobór energii elektrycznej, więc mogą swobodnie funkcjonować trzy elektrownie atomowe: w obwodzie kaliningradzkim, na Litwie oraz Białorusi. Przypomniał, że Rosja dąży do budowy połączeń energetycznych obwodu kaliningradzkiego z Litwą, Polską oraz Niemcami.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: