Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 02/2013

Michaił Botwinnik Geniusz szachów i... elektrotechniki

Na podstawie artykułu „Jubiliej uczionowo- elektroeniergietika i wydajuszczegosia szachmatista", Elektricziestwo 8/2011

 W 2011 r. w środowiskach sportowych i naukowych Rosji obchodzono setną rocznicę urodzin mistrza o niezwykłych dokonaniach twórczych. Michaił M. Botwinnik z wielkimi sukcesami połączył dwa na pozór odległe kierunki działania: szachy i elektrotechnikę. Światową sławę i podziw milionów kibiców przyniosły mu zwycięstwa na szachownicy; mniej znane, choć może cenniejsze były jego osiągnięcia naukowe. Twórcze poszukiwania wybitnego elektryka - teoretyka i eksperymentatora - zostały uwieńczone dziełami o przełomowym znaczeniu dla poprawy jakości pracy systemów elektroenergetycznych.

 Pierwszą jego pasją były szachy, z którymi zetknął się w wieku 12 lat. Pierwsze sukcesy w zawodach leningradzkich szkół odnotował już po kilku miesiącach, a niespełna dwa lata potem pokonał w symultanie samego mistrza świata J.R.Capablanca! W 1931 r. został po raz pierwszy szachowym mistrzem ZSRR. W 1933 r. ukończył studia na Politechnice Leningradzkiej, gdzie po 4 latach został kandydatem nauk (doktorem) w dziedzinie elektrotechniki. Liczne sukcesy w międzynarodowych turniejach lat 30-tych utwierdziły jego aspiracje do mistrzowskiej korony. Ówczesny mistrz świata A.Aliochin przyjął wyzwanie młodego pretendenta, lecz wybuch II wojny światowej przeszkodził w przeprowadzeniu meczu. W latach wojennej zawieruchy Botwinnik pracował w Permie jako inżynier-elektryk, a szachy z konieczności odeszły na drugi plan. Jednak natychmiast po wojnie przystąpił do realizacji swoich sportowych zamierzeń i w 1948 r. zdobył upragniony tytuł mistrza świata. Koronę najlepszego szachisty globu utrzymywał z przerwami do 1963 r., kiedy to ostatecznie ustąpił palmę pierwszeństwa T.Petrosjanowi.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: