Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 12/2009

Pellety: stać nas na dużo, ale... Do 2 mln ton rocznie droga daleka

Gdy nieustannie rosną opłaty za energię elektryczną oraz ogrzewanie naszych domów wraz z miejscami pracy, to nasilają się poszukiwania najtańszych nośników energii i to z uwzględnieniem ochrony środowiska, a te kryteria spełniają przede wszystkim odnawialne źródła energii ...

Wróć

Komentarze do "Pellety: stać nas na dużo, ale... Do 2 mln ton rocznie droga daleka"

  1. Panie profesorze lubię czytać Pana artykuły i podziwiać Pana ogromny szacunek do gospodarki Niemiec, czasem to Pana pisanie przybiera niebywałe formy, szczególnie wtedy gdy usiłuje Pan przeszczepić niemiecka modłę na polskie możliwości bez analizy i propozycji dostosowawczych.
    Artykuł o produkcji pellet's interesujący, ale jeżeli podsumujemy napisane przez Pana dane, to niestety prowincja aż boli. Zachwyca się Pan dynamicznym rozwojem produkcji pellet's w Niemczech i dobrze, ale gdy przeliczymy tzw. kotłownie i ilość wyprodukowanego pelletu dla tych kotłowniach, a współczynniki przeliczeniowe weźmiemy z Pana artykułu to obraz tzw. kotłowni w Niemczech jest marny, to kominkowa wydajność.
    Przykład 1,4 mln ton pellet's w 2008 r. i 100 000 KOTŁOWNI, wynik żałosne 14 ton rocznie na tak przez Pana chwalone spalnie. Panie Profesorze to tylko kotłownie niedużych obiektów i domów jednorodzinnych, schronisk, hoteli. Czyli "bardzo" rozproszona energetyka. Przyznać trzeba że to wspaniałe miejsce na takie artykuły. Gdzie tu jest wiedza i materiał dla Energetyki. Tego rodzaju informacje dobre sa dla periodykow gminnych i do muratora, ale nie dla Enegetyki bo zbyt dużo przynoszą szkody tworząc błędne informacje i sensacje.
    Produkcja pellet;s tak potrzebna w naszym kraju nie rozwija się dynamicznie z dwóch powodów, do tego z winy samych producentów pellet;s w Polsce. Z jakich;
    1. Energetyka płaci marnie, fakt niezaprzeczalny, (może płacić bez straty dla siebie do 34,00 zł. za 1 GJ), a dlaczego tak marnie płaci? Bo Dostawcy pellet's dla Energetyki sami sobie obniżaja cene sprzedaży wzajenie odbierając sobie kontrakty w kilku Elektrowniach, zaniedbując pozostałe podmioty.
    2. Produkcję pellet;s opierają o odpad drzewny ktorego jest coraz mniej i jest coraz droższy, nie szukając innej biomasy dla ustabilizowania kosztów wytwarzania pellet;s. Przez co pracują bardzo często na 60% wydajności (statystyczna wydajność roku)
    Zaściankowość, niechęć do innowacji i szukania nowych surowców prowadzi do narzekania, obniżania produkcji i rzewnego płaczy, jak ciężko i jak źle.
    Panie Profesorze zamiast przywoływać ciągle niemieckie przykłady bez przelicznika Polskich możliwości proszę podjąć się rzetelnej analizy problemów rozwojowych tego rynku w Polsce, ale nie po to by ponarzekać na rząd czy Energetykę ale znaleźć przyczyny problemu/problemów i zalecić rozwiązujące je zadania.
    z poważaniem Juliusz Dragan

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: