Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 02/2023

Polskie firmy nie są gotowe na blackout

Nawet chwilowa przerwa w dostawie prądu może skutkować biznesową katastrofą. Powód? Wiele firm nie posiada odpowiednich zabezpieczeń - wynika z badania IDG. Nic dziwnego, że przedsiębiorstwa coraz częściej korzystają z usług zewnętrznych centrów danych oraz inwestują w hybrydowe modele zarządzania infrastrukturą IT.

Gdyby firmy polegały wyłącznie na własnych zasobach IT, miałyby problem z zapewnieniem ciągłości działania. Duża część ich serwerowni nie posiada bowiem wystarczających, a często też i podstawowych, zabezpieczeń technicznych pozwalających na nieprzerwany dostęp do systemów w przypadku awarii czy braku dostępu do energii elektrycznej. Nic dziwnego, że aż dwóch na trzech (67 proc.) badanych za największe wyzwanie uznaje konieczność zwiększenia bezpieczeństwa. To jeden z powodów, dla których coraz częściej firmy w Polsce sięgają po usługi zewnętrzne i korzystają z hybrydowego modelu zarządzania infrastrukturą IT.

Te dane budzą niepokój

Wyniki badań mówią jasno: dużej części analizowanych przedsiębiorstw zagraża przestój firmowej serwerowni. Tylko 35 proc. spośród 100 decydentów IT przebadanych w październiku 2022 roku przez IDG w polskich przedsiębiorstwach przyznało, że ich firmy dysponują systemem awaryjnego zasilania w energię w postaci generatorów prądu i dotyczy to większych, świadomych organizacji. Do braku generatorów przyznaje się 61 proc. dużych przedsiębiorstw i 71 proc. średniej wielkości organizacji. Lwia część, bo 85 proc. podmiotów korzysta z bardzo prostych UPS-ów, które są w stanie zapewnić stabilne zasilanie awaryjne od kilkunastu minut do kilku godzin.

- To stanowczo za słabe zabezpieczenia, szczególnie w sytuacji, w której firmy muszą być przygotowane nie tylko na awarie sieci energetycznej, ale też sytuacje kryzysu energetycznego z blackoutem włącznie. Punktem odniesienia do zabezpieczenia ciągłości działania firmy powinny być standardy wyznaczane przez wyspecjalizowane centra danych, które są w stanie pracować na zasilaniu zapasowym tygodniami - zwraca uwagę Wojciech Stramski, Prezes Beyond.pl, operatora centrum przetwarzania danych.

Dobrą praktyką jest doprowadzenie do centrum danych dwóch lub większej liczby torów zasilania podstawowego. Na taką architekturę rozwiązania mogła pozwolić sobie jednak tylko co czwarta, działająca na polskim rynku duża firma lub korporacja.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * * * Prosimy dodać 2 i 9.

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Współpracujemy z: