Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 10/2012

Produkcja energii w źródłach odnawialnych pozostaje nadal domeną najbogatszych gospodarek świata

Pracują tydzień w roku i... mają się świetnie

Polska miała być podobno geotermalnym eldorado. To według wielu niezależnych ekspertów energia z wnętrza ziemi miała nam zapewnić prawdziwą energetyczną niezależność. A tymczasem najnowszy ranking zainstalowanych geotermalnych mocy opublikowany w BP Statistical Review of World Energy 2012 Polski nie wykazuje nawet na ostatnim miejscu. Zresztą światowy potencjał w tej dziedzinie jest wyjątkowo skromny. W grę wchodzi raptem 17 państw rozrzuconych po świecie bez jakiegokolwiek klucza i łącznie 11 GW mocy w geotermalnych źródłach z niewielkim rocznym potencjałem wzrostowym. Wbrew utartym stereotypom mającym podstawę w szkolnych podręcznikach geografii, liderem wcale nie jest Islandia, a USA, gdzie ulokowana jest bisko 1/3 światowego potencjału czyli 3112 MW. Drugie miejsce zajmują Filipiny - 1967 MW, dalej Indonezja 1189 MW, Meksyk - 887 MW, Włochy - 863 MW, Nowa Zelandia 769 MW, i dopiero na siódmej pozycji Islandia - 665 MW. Ostatnim liczącym się w tej dziedzinie graczem jest Japonia z 502 MW geotermalnej mocy. Islandczykom trzeba jednak oddać honor i zaznaczyć, iż w minionym roku zwiększyli swój potencjał o 90 MW. I to dzięki nim cały segment mógł odnotować wzrost potencjału na poziomie... 0,8 procentu (!!!) gdyż w tym samym czasie Meksyk zmniejszył swój geotermalny wolumen likwidując 78 MW mocy. Jeszcze jednym krajem, który zwiększył swój potencjał wytwórczy była Turcja, instalująca dodatkowe 20 MW, by dysponować całkowitą mocą - 114 MW i rekordową dynamiką - 21,2 proc. wzrostu. Poza tym cały segment charakteryzuje stagnacja. Zadziwia niemal symboliczna obecność w tej dziedzinie - otwartej na zawsze wszelkie odnawialne nowinki energetyki niemieckiej - tylko zaledwie 8 MW. Zresztą energetyka geotermalna w Niemczech pojawiła się stosunkowo późno. Pierwsze 3 MW zainstalowano tu dopiero w 2007 roku, by po 2 latach zwiększyć je do 8 MW. I tak zostało do dzisiaj. 

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: