Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 04/2016

Ratowanie górnictwa od zjednoczenia do grupy

Górnicy odpuścili tylko „14", ale raptem na półtora roku. Barbórkowe, ołówkowe oraz warunki płacy i pracy zostają po staremu, Ratowanie górnictwa: od zjednoczenia do grupy.
Było już zjednoczenie, zrzeszenie, gwarectwo, spółka, kompania. Teraz będzie grupa: Polska Grupa Górnicza. Choć idąc za obecnie panującym trendem powinna to być raczej Narodowa Grupa Górnicza, wszak węgiel to nasz odwieczny, narodowy skarb, którego teraz trzeba bronić niczym w czasie zaborów mowy polskiej. We wtorek 26 kwietnia w Katowicach, w obecności premier Beaty Szydło i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego podpisano porozumienie, na mocy którego w miejsce Kompanii Węglowej powstanie Polska Grupa Górnicza. Poprzedziło je  porozumienie między związkowcami, reprezentującymi załogi górnicze, a szefostwem Kompanii Węglowej i stroną rządową. Wynegocjowane porozumienie zakłada m.in. połączenie z początkiem lipca działających do tej pory na własny rachunek kilku kopalni. Kopalnia "Piast" zostanie połączona z kopalnią "Ziemowit", zespolone zostaną kopalnie "Bielszowice", "Halemba-Wirek" i "Pokój" oraz "Chwałowice", "Jankowice", "Marcel" i "Rydułtowy". Natomiast kopalnie "Bolesław Śmiały" i "Sośnica" nadal będą funkcjonować jako zakłady samodzielne. Ich los wydaje się jednak niepewny. O tej drugiej mówi się coraz częściej, że zostanie zamknięta. Tą pierwszą kilka lat temu, z wolnej nieprzymuszonej woli chciał kupić Tauron, ale rządząca wtedy Kompanią Węglową Joanna Strzelec -Łobodzińska powiedziała - nie. W porozumieniu zapisano ograniczenie w korzystaniu z usług firm zewnętrznych. W trakcie audytu wyszło na jaw, że Kopania Węglowa  płaciła 700 mln zł rocznie firmom obcym, wykonującym prace górnicze i 45 mln zł różnego rodzaju doradcom. Firmy zewnętrzne wykonujące prace górnicze to wieloletnia patologia na Śląsku, pod ich przykrywką zatrudniano często w niedopuszczalnych nadgodzinach pracowników macierzystej kopalni, albo tych którzy wzięli wysokie odprawy i obiecali, że do zawodu nie wrócą.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: