Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 03/2013

Rzecz o potrzebie (polsko-niemieckiego) mitu, czyli Pogromcy Edisona

W VII numerze „Liberte!" Kazimierz Wóycicki postuluje zacieśnienie współpracy Polski z Niemcami, „która winna służyć temu, aby dostać się do wyższej ligi krajów o zaawansowanej technologicznie gospodarce", przy czym zauważa, że „to właśnie w dziedzinie energetyki będzie się dokonywać przede wszystkim współczesna rewolucja technologiczna". Wydaje się, że oparte na doskonałości technicznej sukcesy niemieckiej gospodarki - która obecnie stała się głównym motorem wzrostu w pogrążonej w kryzysie fiskalnym Europie - mówią same za siebie i do przytoczonych powyżej tez nie trzeba specjalnie przekonywać (do kwestii specjalnej roli energetyki powrócimy dalej).

To co dość oczywiste na poziomie racjonalnym, nie musi być jednak takie w sferze emocji. Przykładowo hasło „polityki historycznej" również nasuwa jednoznaczne (negatywne) skojarzenia.

Tym bardziej powinniśmy więc szukać we wspólnej historii Polski i Niemiec wątków, które mogą stanowić pozytywny punkt odniesienia a nawet mit. Niech to będzie jednak mit pozytywistyczny - nie mit romantycznej klęski a racjonalnego sukcesu. Szczególnie jeśli sukces był prawdziwy.

Zacznijmy jednak od początku...

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: