Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 02/2014

Ukraińskie porachunki

Gdyby Ukraina weszła do UE to zepchnęłaby Polskę o co najmniej jedno oczko w dół

Od kilku miesięcy oczy Europy zwrócone są ku Ukrainie. Jednak tylko naiwni idealiści liczą i wierzą, że rewolucja na Majdanie zmieni ukraińskie status quo. Rosja nie „odpuści", zwłaszcza teraz Ukrainy, zaś Unii Europejskiej zwyczajnie nie stać by wziąć Ukraińców ze wszystkimi ich problemami na garnuszek. Ukraina to - jak na europejskie warunki - duży czy nawet bardzo duży kraj. Jej powierzchnia ma 603 700 km kw.(Polska 312 679 km kw.), zaś populacja liczy 45,5 mln mieszkańców (Polska 38,5 mln).

Ukraina jest trzecim w Europie - po Francji (425,4 TWh) i Niemczech (99,5 TWh) - producentem energii jądrowej zużywając rocznie 90,1 TWh energii wygenerowanej w siłowniach jądrowych. Jest także czwartym co wielkości wolumenu konsumentem gazu ziemnego. Wyprzedzają ją tylko W. Brytania (78,3 mln m sześc.), Niemcy (75,2 mln m sześc.), Włochy (68,7 mln m sześć).

Polskie 16,4 mln m sześc. przy ukraińskich 49,6 mln m sześc. wygląda jak drobiazg, choć ta gazowa mocno w ostatnich latach i tak ograniczona pozycja wcale nie jest powodem do dumy, a raczej źródłem kłopotów i wiecznie niespłaconych wobec Rosji ukraińskich rachunków za gaz.  Także pod względem konsumpcji energii pierwotnej Ukraina (125,3 mln toe) wyprzedza Polskę (tylko 97,36 mln toe). Prym wiedzie oczywiście w Europie gospodarka niemiecka (311,7 mln toe) dalej plasuje się Francja (245,4 mln toe), Wielka Brytania (203,6 mln toe), Włochy (162,5 mln toe), Hiszpania (144,8 mln toe).

W 2012 roku Ukraina wyprodukowała 198 TWh energii elektrycznej, co oznaczało nieznaczny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim, ale patrząc na rok 1990 kiedy wyprodukowano blisko 300 TWh, można jedynie zanucić, że... „nie wrócą te lata szalone". 

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: