Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 11/2011

USA zawładną litewską energetyką?

Wiele ostatnio znaków na litewskim niebie energetycznym wskazuje, że po kilku latach nieudanych prób budowy elektrowni atomowej przy pomocy ościennych państw, zbudują ją Amerykanie. W dodatku, jak przestrzegają litewscy niezależni analitycy, USA przejmą cała kontrolę nad litewskim rynkiem energetycznym.

 Coraz bardziej prawdopodobny jest scenariusz, że inwestorem strategicznym będą amerykańskie konsorcja (razem lub oddzielnie) „General Electric" i „Westinghouse". Jako, że po fiasku przetargów na wyłonienie inwestora, Litwini są „pod ścianą", warunki, jakie zaproponują Amerykanie mogą być surowe. Intensywne rozmowy w sprawach energetycznych prowadził w maju w Waszyngtonie minister energetyki Litwy - Arvydas Sekmokas.

Uwolnią energię

Algirdas Stumbras, prezes Stowarzyszenia Energetyków Litewskich, uważa, że być może jednym z warunków będzie zobowiązanie rządu do kupowania energii np. po co najmniej 20-30 centów za kilowatogodzinę. - Obecnie więcej, jak połowę niezbędnej dla kraju energii elektrycznej, kupujemy za granicą, głównie z Rosji, po 15-18 centów.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

04-05/2012
03/2012
02/2012

Polecamy

Artykuły

Reklama

  • RSS
  • Tagi
  • Kategorie
  • Bądź na bieżąco z informacjami

    Subskrybuj RSS
  • Kanał RSS to najprostsza metoda śledzenia nowo opublikowanych artykułów i zmian w serwisie internetowym, bez potrzeby bezpośredniego odwiedzania strony www, dzięki czytnikowi RSS, lub za pomocą wiadomości e-mail

  • Subskrybuj nasz kanał RSS z artykułami