Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 10/2018

Verva Street Racing w Krakowie

Daniel Obajtek prezes PKN Orlen specjalnie dla EG: nie wstydzę się tego, że urodziłem się w Myślenicach, a mieszkam w Stróży. Jestem dumny że pochodzę z Małopolski

VERVA Street Racing to od bez mała dekady największa masowa impreza motoryzacyjna organizowana przez PKN ORLEN. W tym roku zawitała po raz pierwszy do Krakowa. Olbrzymie motoryzacyjne miasteczko z garażem na blisko 600 pojazdów ulokowało się w okolicach Tauron Areny, a także w jej wnętrzu. Okazją było 100-lecie polskiej motoryzacji wpisujące się w kalendarz obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Na specjalnie przygotowanym ulicznym torze wyścigowym można było podziwiać największe gwiazdy sportów motorowych jeżdżące w barwach ORLEN Team na np. 1000-konną Toyotą GT86. Było ponad dwadzieścia samochodów Ferrari i Lamborghini, w tym unikatowy egzemplarz Huracan Performante, który jeszcze niedawno cieszył się mianem najszybszego samochodu świata na północnej pętli słynnego toru Nuerburgring w Niemczech.

Ale nie najszybsze samochody najlepszych marek wzbudzały największe zainteresowanie, a odmiany poczciwego „malucha", o których nawet najwięksi miłośnicy rodzimej motoryzacji nie mieli zielonego pojęcia. To maluchy w wersji „mundurowej" wojskowej i milicyjnej. W 1988 roku w warsztatach Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Łączności w Zegrzu zbudowano malucha przeznaczonego do prowadzenia kolumn pojazdów wojskowych. Miał podwyższany dach i fioletowe „koguty" a także pełne „służbowe" wyposażenie z anteną dwa razy wyższą, niż sam samochód. Mógł tez poruszać się w terenie, wtedy zamiast tylnych kół montowano trójkątne gąsienice zwane „kraftradami". Dziesięć lat wcześniej przygotowano kilka sześciokołowych (!!!) „maluchów" typu LPT (lekki pojazd terenowy).Samochód „grał" w filmach o „Panu samochodziku" i był testowany w 16 Batalionie Powietrzno-Desantowym stacjonującym w Krakowie. Była też odmiana typu amfibia, zdolna do pływania. Także milicja miała swoje „maluchy". Zbudowano tylko trzy egzemplarze, w warsztatach Wyższej Szkoły Oficerskiej Ruchu Drogowego MO w Piasecznie.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

07-08/2018
04/2018
10/2016

Artykuły

Współpracujemy z: