Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | 10/2015

W kraju wiecznych płomieni i szklanych domów

Z czym kojarzy się Azerbejdżan?

Pamiętając lekcje języka polskiego, każdy na dzień dobry odpowie, że ze szklanymi domami i Cezarym Baryką oraz, no właśnie... z ropą naftową i...

Czy to wszystko?

            Oczywiście pytanie jest retoryczne, bo Azerbejdżan to znacznie, znacznie więcej. Podczas wyprawy do Azerbejdżanu zobaczymy, że to kraj kontrastów, gdzie islam zderza się z wpływami Rosji, gdzie Morze Kaspijskie spotyka się z gorącą pustynią, gdzie herbata smakuje jak nigdzie indziej na świecie, gdzie blichtr, blask i luksus mieszają się z szarością i ubóstwem i gdzie ostry kaukaski krajobraz zostaje złagodzony przez niesamowitą gościnność tubylców.

            Pierwsze co się rzuca w oczy Polaków po przyjeździe do Azerbejdżanu, to różnorodna kuchnia, w której używa się ponad 350 różnego rodzaju traw i ziół. Azerbejdżanie są bardzo gościnni, i jak mówią, to oni a nie Polacy, potrafią spożywać alkohol. Oni się nim delektują, przez co potrafią dłużej biesiadować.

            Już sama stolica Azerbejdżanu -Baku- to prawdziwe miasto-kalejdoskop. Z jednej strony mamy faktyczne „szklane domy", nowoczesne budynki i wieżowce strzelające w górę niczym płomienie. To nie tylko metafora, część z nich naprawdę została zaprojektowana na taki wzór.

Wróć

By przeczytać pełną treść artykułu konieczne jest zalogowanie:

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na Gigawat Energia możesz się zarejestrować:

* * * * * *

Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF

Zobacz również Regulamin.

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: