Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | Grudzień 2014

330 tys. inteligentnych liczników dla Wrocławia

29-12-2014

TAURON Dystrybucja S.A. jest największym dystrybutorem energii elektrycznej w Polsce. Rozprowadza do 5,3 mln odbiorców rozproszonych na obszarze 57 940 km kw. - sięgającym od Mikułowej na granicy z Niemcami po Dębicę - 45 tys. GWh energii elektrycznej rocznie. Sieć dystrybucyjna będąca we władaniu spółki liczy 260 tys. km, a składa się na nią także 56 tys. transformatorów i około 57 tys. stacji elektroenergetycznych. Zarządzanie tak licznym majątkiem rozlokowanym na obszarze stanowiącym 18 proc. powierzchni kraju nie jest łatwe i proste.

Zakończony został właśnie pierwszy etap wdrażania nowoczesnego systemu Zarządzania Majątkiem Sieciowym (ZMS). Oznacza to koniec epoki papierowej związanej z inwentaryzacją i informacją o majątku firmy. Po zakończeniu wdrożenia całego systemu nastąpi pełna cyfryzacja wszystkich danych i globalnej informacji o infrastrukturze energetycznej spółki. W systemie ZMS każde urządzenie energetyczne ma swój elektroniczny paszport, czyli dokument z pełną historią danych technicznych i formalno-prawnych. Paszporty to elementy ewidencyjne fragmentów sieci, które określają ich położenie geograficzne na mapie, podstawowe parametry techniczne oraz relacje między nimi.

- Cyfryzacja dokumentacji umożliwia nam stworzenie mapy wszystkich urządzeń TAURON Dystrybucja. Stały monitoring całej sieci, bieżąca aktualizacja danych czy możliwość szybkiego reagowania na pojawiające się zagrożenia, to tylko niektóre z korzyści, jakie przynosi budowa Systemu Zarządzania Majątkiem Sieciowym - mówi Marek Kleszczewski, wiceprezes TAURON Dystrybucja. Po wprowadzeniu pełnej wersji systemu, będzie obowiązywać jedna, kompletna i ustandaryzowana baza danych wszystkich urządzeń, stacji i linii elektroenergetycznych. 

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Od korytarza Północ–Południe - do unii energii

23-12-2014

Wzrost gospodarczy i bezpieczeństwo w sektorze energii stanowią o sile Unii Europejskiej, ale są też jej słabymi punktami. Można to zmienić poprzez stworzenie Korytarza Północ-Południe, czyli zintegrowanej sieci połączeń w sektorze energii, transportu i telekomunikacji, łączącej Bałtyk z Adriatykiem i Morzem Czarnym z resztą UE.

Konieczność budowy „Korytarza" jest głównym wnioskiem wynikającym z raportu Atlantic Council i Central Europe Energy Partners (CEEP), zaprezentowanego przez gen. Jamesa Jonesa, b. doradcę prezydenta USA ds. bezpieczeństwa, oraz Pawła Olechnowicza, przewodniczącego Rady Dyrektorów CEEP. Raport został opracowany we współpracy z dr Janem Kulczykiem, przewodniczącym Rady Nadzorczej Kulczyk Investments i założycielem Central & Eastern Europe Development Institute (CEED Institute). Dodatkowo, otrzymał on także wsparcie ze strony Grupy LOTOS S.A., jak i Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych S.A., PERN "Przyjaźń".

Dyskusja nt. raportu odbyła się w Stambule podczas listopadowego spotkania liderów świata polityki i biznesu z obu stron Atlantyku. James Jones i Paweł Olechnowicz stwierdzili, że wyzwaniem dla Europy Centralnej jest brak wystarczających połączeń infrastrukturalnych z zachodnią częścią kontynentu oraz słabe połączenia na osi północ-południe. Jest to spuścizną komunizmu, kiedy próby integracji infrastrukturalnej między krajami satelickimi ZSRR były torpedowane w celu zwiększania ich zależności od Moskwy. W rezultacie Europa Centralna stanowi dziś zbiór oddzielnych rynków energii, słabo połączonych ze sobą i z pozostałą częścią Unii Europejskiej. To z kolei ma bezpośredni wpływ na ich silne uzależnienie od dostaw surowców energetycznych z jednego, wschodniego kierunku.

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Prawo a produkcja energii w Polsce

22-12-2014

Od wielu lat temat związany z przyszłością energetyki stanowi jeden z najważniejszych problemów zarówno w polityce krajowej, jak i światowej. Jest to związane z odpowiedzialnością sektora energetycznego za zmiany klimatyczne na Ziemi, ale także z troską zapewnienia wystarczających ilości energii w najbliższych latach.

Polityka klimatyczno-energetyczna UE wywiera ogromny wpływ na rozwój polskiej energetyki w perspektywie do 2020, 2030 i 2050 r. Dotyczy to zarówno energetyki konwencjonalnej, energetyki odnawialnej (OZE) i energetyki jądrowej. Realizacja założeń Pakietu Energetycznego 3x20 oraz EU ETS (Europejski System Handlu Emisjami) wiąże się z koniecznością poniesienia przez energetykę ogromnych nakładów inwestycyjnych w dziedzinie modernizacji źródeł energetyki konwencjonalnej, w szczególności zaangażowania w technologie niskoemisyjne, budowy energetyki jądrowej, promocji odnawialnych źródeł energii oraz poprawy efektywności przemian energetycznych. Jest to szczególnie istotne z punktu widzenia spełnienia ostrych wymogów emisyjnych nowej Dyrektywy IED, a także poprawy efektywności energetycznej.

Najnowsze założenia polityki klimatycznej ujęte w mapie drogowej 2050 sprawią że sektor energetyczny stanie przed wielkim wyzwaniem. Propozycja redukcji emisji w sektorze energetycznym o 99% praktycznie wykluczy węgiel z gospodarki energetycznej.

Dyrektywa o emisjach przemysłowych (IED), która zastąpi w 2016 r. dotychczasową dyrektywę IPPC oraz dyrektywę LPC i wprowadza restrykcyjne standardy emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłów, ze szczególnym naciskiem na źródła opalane węglem. W zależności od wielkości i rodzaju źródeł dyrektywa obniża pułapy emisji SO2, NOx oraz pyłów. 

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Waldemar Pawlak: OŹE w każdej gminie zastąpią gaz

19-12-2014

Jeden wiatrak, biogazownia i instalacja PV na 10 ha wystarczą, by zastąpić import rosyjskiego gazu, powiedział były premier i minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas Polskiego Kongresu Energii Odnawialnej, który odbył się w Łodzi.

Biorąc pod uwagę tylko energię wiatrową i instalacje o mocy 3 MW i średnicy 120 m, zainstalowanie ok. 8000 turbin, jako uzupełnienie 2000 już istniejących, wystarczyłoby do zaspokojenia potrzeb na 10 mld3 rosyjskiego gazu. To oznacza, że w każdej gminie trzeba postawić 4 wiatraki - dla porównania Niemcy mają 24 000 zainstalowanych turbin, a każda z nich to 4 nowe miejsca pracy. Aby spowodować dynamiczny rozwój OZE, według byłego premiera i ministra gospodarki, moglibyśmy w Polsce wprowadzić stałe ceny. - Aukcje, choć ekonomicznie uzasadnione, mogą wywołać zapaść na kilka lat zanim mechanizm zacznie działać - podsumowuje Waldemar Pawlak.

Optymistą nie jest prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Wojciech Cetnarski, który twierdzi, że nowy system wsparcia spowoduje znaczące spowolnienie i zastój na rynku OZE do czasu, gdy odpowiednie mechanizmy nie zostaną przyjęte, aukcje przeprowadzone i nie rozpocznie się budowa nowych instalacji. - Aby zrealizować cel na 2020 r. musielibyśmy rozwijać energię wiatrowa w tempie 1000 MW rocznie, a do tej pory było to średnio 600 MW. Tak duży wzrost jest niemożliwy. PSEW analizował systemy aukcyjne w innych krajach. Przykładowo, we Włoszech wybudowano tylko kilkadziesiąt megawatów podczas, gdy w aukcjach zamawiano 900 MW - zauważa Wojciech Cetnarski.

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Stron 1 z 4 Ostatnie »
05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Współpracujemy z: