Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Metro deficytowe

Warszawa po długich i niezwykle bolesnych cierpieniach oddaje do użytku mieszkańców drugą nitkę metra. O metrze marzą nie tylko w Krakowie, gdzie mają ku temu społeczne poparcie w postaci wyników referendum, ale także we Wrocławiu i Łodzi, gdzie koncepcja budowy metra sięga lat 30. XX wieku.

Metro deficytowe Metro deficytowe

Prąd z ekologicznych sześcianów

Gdy świat stopniowo odwraca się od paliw węglowodorowych odnawialne źródła energii zyskują coraz lepsze perspektywy zastosowania. 

Prąd z ekologicznych sześcianów Prąd z ekologicznych sześcianów

Upadek South Streamu

Władimir Putin niczym udzielny król świata postanowił ukarać krnąbrną Europę i ogłosił zaniechanie budowy liczącego 3600 km gazociągu South Stream

Upadek South Streamu Upadek South Streamu

Europa zużywa 4 razy więcej pelletu niż reszta świata łącznie

12-01-2015

Produkcja i zużycie energii pochodzącej z biomasy rośnie gwałtownie i ma ogromny potencjał dalszego rozwoju, komentują przedstawiciele Europejskiego Stowarzyszenia Biomasy (AEBIOM) w kontekście ostatnio wydanego raportu ,,European Bioenergy Outlook". Europejski rynek pelletu drzewnego w 2013 roku pochłonął 19 milionów ton tego ekologicznego surowca w sektorach grzewczym i energetycznym, przy czym oba sektory wykazują wyraźne tendencje wzrostowe. Jest to wyraźna przewaga Europy nad Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, gdzie produkcja pelletu choć wciąż wzrasta, to w 2013 roku wyniosła odpowiednio 4,5 i 3,2 milionów ton.

Sprawozdanie statystyczne Europejskiego Stowarzyszenia Biomasy pokazuje, że sektor jest gotowy do dalszego rozwoju mimo gwałtownego wzrostu w ostatnich latach. Kontynent europejski skonsumował w 2013 roku blisko 19 milionów ton pelletu, jak wynika z danych ze współpracującej z AEBIOM organizacji - European Pellets Council. Ilość ta jest 4 razy większa niż reszta świata razem wzięta.

Polska 7 producentem pelletu w Europie

Europa wyprodukowała 12,2 milion ton pelletu, sama Polska została sklasyfikowana jako 7 producent tego ekologicznego paliwa. Reszta została importowana głównie z Ameryki Północnej - Kanady i Stanów Zjednoczonych Istnieje jednak możliwość zmiany tej sytuacji, ponieważ mniej niż 2/3 biomasy leśnej UE jest dostępne dla dostawców każdego roku. 

Więcej...

01/2015 Komentarze (0)

Czy Polacy zaczną masowo instalować mikroelektrownie słoneczne?

09-01-2015

Niewielkie instalacje fotowoltaiczne mogą radykalnie obniżyć koszty energii elektrycznej dla tysięcy polskich rodzin - dzisiaj brakuje już tylko jednego elementu - odpowiednich zapisów prawnych dot. gwarantowanych i odpowiednio wysokich stawek odsprzedaży prądu wytworzonego w mikroinstalacjach OZE.

W toku prac sejmowych nad ustawą o Odnawialnych Źródłach Energii została zgłoszona poprawka, która może znacząco przyczynić się do stworzenia w Polsce całkowicie nowego rynku niewielkich elektrowni słonecznych. Mowa tu o propozycji wprowadzenia gwarantowanych cen sprzedaży energii elektrycznej uzyskanej z mikroinstalacji OZE o mocy do 10 kW. Zgodnie z wyliczeniami Instytutu Energetyki Odnawialnej, dzięki proponowanym zapisom, do 2020 r. mogłoby powstać nawet 200 tys. małych instalacji prosumenckich. Najnowszymi poprawkami posłowie zajmą się prawdopodobnie dzisiaj, podczas posiedzenia sejmowej podkomisji pracującej nad rządowym projektem ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii.

Statystyczna polska rodzina, jak wynika z danych GUS, wydaje ponad jedną trzecią domowego budżetu na opłaty związane z życiem i energią. Niestety koszty te nie będą maleć. Dlatego w obliczu rosnących cen prądu warto postawić na jego własną produkcję. Zielone światło dla inwestowania w niewielkie, domowe elektrownie słoneczne (np. instalowane na dachu budynku) „zapalił" jeszcze w ubiegłym roku tzw. mały trójpak energetyczny. Mimo liberalizacji przepisów zainteresowanie przeciętnej rodziny inwestycjami we własne, przydomowe mikroelektrownie słoneczne jest minimalne. 

Więcej...

01/2015 Komentarze (0)

Coraz więcej silników samochodowych na... Metan i wodór

02-01-2015

W minionym dziesięcioleciu światowe koncerny samochodowe zintensyfikowały działania badawczo-wdrożeniowe nad uefektywnianiem napędu pojazdów drogowych. I tak Daimler wprowadził do seryjnej produkcji ogniwa paliwowe, w których wodór zmienia się w energię elektryczną i wodę.

W ogniwie paliwowym źródłem energii elektrycznej bywa elektrochemiczna reakcja spalania wodoru doprowadzanego do anody, a tlen (może być w postaci powietrza) dopływa do katody. Obie elektrody są oddzielone od siebie membraną, którą bywa porowaty materiał wysycony elektrolitem - w omawianym przykładzie jest nim najczęściej kwas fosforowy. Membranę pokrywa się z obu stron metalowymi siatkami, które mogą być z drutu niklowego, pokrytego platyną. W tym ogniwie stanowią one elektrody. Cząstki wodoru, przepływając wzdłuż anody ulegają jonizacji, dzięki której wyzwalane elektrony - najczęściej miedzianym przewodem dopływają do odbieralnika energii elektrycznej. Z niego dostają się na katodę, na której jonizują cząstki tlenu. Powstałe w międzyczasie protony przenikają z anody przez membranę wysyconą elektrolitem i dostają się na katodę. Na niej łączą się w egzotermicznym procesie z jonami tlenu do cząstek wody i w postaci pary odpływają na zewnątrz. Omawiane ogniwo paliwowe pracuje w temperaturze 220 stopni Celsjusza. Widać z powyższego, że ogniwa paliwowe są prostej konstrukcji elektrociepłowniami.

Bawarskie Zakłady Maszyn BMW w Monachium rozwinęły produkcję samochodów z napędem elektrycznym dla relatywnie oszczędnej oraz ekologicznej jazdy po miastach i ich okolicach, co przy systematycznie rosnących cenach paliw płynnych sprzyja wzrostowi zainteresowania nimi posiadaczy samochodów.

Więcej...

01/2015 Komentarze (0)

330 tys. inteligentnych liczników dla Wrocławia

29-12-2014

TAURON Dystrybucja S.A. jest największym dystrybutorem energii elektrycznej w Polsce. Rozprowadza do 5,3 mln odbiorców rozproszonych na obszarze 57 940 km kw. - sięgającym od Mikułowej na granicy z Niemcami po Dębicę - 45 tys. GWh energii elektrycznej rocznie. Sieć dystrybucyjna będąca we władaniu spółki liczy 260 tys. km, a składa się na nią także 56 tys. transformatorów i około 57 tys. stacji elektroenergetycznych. Zarządzanie tak licznym majątkiem rozlokowanym na obszarze stanowiącym 18 proc. powierzchni kraju nie jest łatwe i proste.

Zakończony został właśnie pierwszy etap wdrażania nowoczesnego systemu Zarządzania Majątkiem Sieciowym (ZMS). Oznacza to koniec epoki papierowej związanej z inwentaryzacją i informacją o majątku firmy. Po zakończeniu wdrożenia całego systemu nastąpi pełna cyfryzacja wszystkich danych i globalnej informacji o infrastrukturze energetycznej spółki. W systemie ZMS każde urządzenie energetyczne ma swój elektroniczny paszport, czyli dokument z pełną historią danych technicznych i formalno-prawnych. Paszporty to elementy ewidencyjne fragmentów sieci, które określają ich położenie geograficzne na mapie, podstawowe parametry techniczne oraz relacje między nimi.

Cyfryzacja dokumentacji umożliwia nam stworzenie mapy wszystkich urządzeń TAURON Dystrybucja. Stały monitoring całej sieci, bieżąca aktualizacja danych czy możliwość szybkiego reagowania na pojawiające się zagrożenia, to tylko niektóre z korzyści, jakie przynosi budowa Systemu Zarządzania Majątkiem Sieciowym - mówi Marek Kleszczewski, wiceprezes TAURON Dystrybucja. Po wprowadzeniu pełnej wersji systemu, będzie obowiązywać jedna, kompletna i ustandaryzowana baza danych wszystkich urządzeń, stacji i linii elektroenergetycznych. 

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Od korytarza Północ–Południe - do unii energii

23-12-2014

Wzrost gospodarczy i bezpieczeństwo w sektorze energii stanowią o sile Unii Europejskiej, ale są też jej słabymi punktami. Można to zmienić poprzez stworzenie Korytarza Północ-Południe, czyli zintegrowanej sieci połączeń w sektorze energii, transportu i telekomunikacji, łączącej Bałtyk z Adriatykiem i Morzem Czarnym z resztą UE.

Konieczność budowy „Korytarza" jest głównym wnioskiem wynikającym z raportu Atlantic Council i Central Europe Energy Partners (CEEP), zaprezentowanego przez gen. Jamesa Jonesa, b. doradcę prezydenta USA ds. bezpieczeństwa, oraz Pawła Olechnowicza, przewodniczącego Rady Dyrektorów CEEP. Raport został opracowany we współpracy z dr Janem Kulczykiem, przewodniczącym Rady Nadzorczej Kulczyk Investments i założycielem Central & Eastern Europe Development Institute (CEED Institute). Dodatkowo, otrzymał on także wsparcie ze strony Grupy LOTOS S.A., jak i Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych S.A., PERN "Przyjaźń".

Dyskusja nt. raportu odbyła się w Stambule podczas listopadowego spotkania liderów świata polityki i biznesu z obu stron Atlantyku. James Jones i Paweł Olechnowicz stwierdzili, że wyzwaniem dla Europy Centralnej jest brak wystarczających połączeń infrastrukturalnych z zachodnią częścią kontynentu oraz słabe połączenia na osi północ-południe. Jest to spuścizną komunizmu, kiedy próby integracji infrastrukturalnej między krajami satelickimi ZSRR były torpedowane w celu zwiększania ich zależności od Moskwy. W rezultacie Europa Centralna stanowi dziś zbiór oddzielnych rynków energii, słabo połączonych ze sobą i z pozostałą częścią Unii Europejskiej. To z kolei ma bezpośredni wpływ na ich silne uzależnienie od dostaw surowców energetycznych z jednego, wschodniego kierunku.

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Prawo a produkcja energii w Polsce

22-12-2014

Od wielu lat temat związany z przyszłością energetyki stanowi jeden z najważniejszych problemów zarówno w polityce krajowej, jak i światowej. Jest to związane z odpowiedzialnością sektora energetycznego za zmiany klimatyczne na Ziemi, ale także z troską zapewnienia wystarczających ilości energii w najbliższych latach.

Polityka klimatyczno-energetyczna UE wywiera ogromny wpływ na rozwój polskiej energetyki w perspektywie do 2020, 2030 i 2050 r. Dotyczy to zarówno energetyki konwencjonalnej, energetyki odnawialnej (OZE) i energetyki jądrowej. Realizacja założeń Pakietu Energetycznego 3x20 oraz EU ETS (Europejski System Handlu Emisjami) wiąże się z koniecznością poniesienia przez energetykę ogromnych nakładów inwestycyjnych w dziedzinie modernizacji źródeł energetyki konwencjonalnej, w szczególności zaangażowania w technologie niskoemisyjne, budowy energetyki jądrowej, promocji odnawialnych źródeł energii oraz poprawy efektywności przemian energetycznych. Jest to szczególnie istotne z punktu widzenia spełnienia ostrych wymogów emisyjnych nowej Dyrektywy IED, a także poprawy efektywności energetycznej.

Najnowsze założenia polityki klimatycznej ujęte w mapie drogowej 2050 sprawią że sektor energetyczny stanie przed wielkim wyzwaniem. Propozycja redukcji emisji w sektorze energetycznym o 99% praktycznie wykluczy węgiel z gospodarki energetycznej.

Dyrektywa o emisjach przemysłowych (IED), która zastąpi w 2016 r. dotychczasową dyrektywę IPPC oraz dyrektywę LPC i wprowadza restrykcyjne standardy emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłów, ze szczególnym naciskiem na źródła opalane węglem. W zależności od wielkości i rodzaju źródeł dyrektywa obniża pułapy emisji SO2, NOx oraz pyłów. 

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Waldemar Pawlak: OŹE w każdej gminie zastąpią gaz

19-12-2014

Jeden wiatrak, biogazownia i instalacja PV na 10 ha wystarczą, by zastąpić import rosyjskiego gazu, powiedział były premier i minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas Polskiego Kongresu Energii Odnawialnej, który odbył się w Łodzi.

Biorąc pod uwagę tylko energię wiatrową i instalacje o mocy 3 MW i średnicy 120 m, zainstalowanie ok. 8000 turbin, jako uzupełnienie 2000 już istniejących, wystarczyłoby do zaspokojenia potrzeb na 10 mld3 rosyjskiego gazu. To oznacza, że w każdej gminie trzeba postawić 4 wiatraki - dla porównania Niemcy mają 24 000 zainstalowanych turbin, a każda z nich to 4 nowe miejsca pracy. Aby spowodować dynamiczny rozwój OZE, według byłego premiera i ministra gospodarki, moglibyśmy w Polsce wprowadzić stałe ceny. - Aukcje, choć ekonomicznie uzasadnione, mogą wywołać zapaść na kilka lat zanim mechanizm zacznie działać - podsumowuje Waldemar Pawlak.

Optymistą nie jest prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Wojciech Cetnarski, który twierdzi, że nowy system wsparcia spowoduje znaczące spowolnienie i zastój na rynku OZE do czasu, gdy odpowiednie mechanizmy nie zostaną przyjęte, aukcje przeprowadzone i nie rozpocznie się budowa nowych instalacji. - Aby zrealizować cel na 2020 r. musielibyśmy rozwijać energię wiatrowa w tempie 1000 MW rocznie, a do tej pory było to średnio 600 MW. Tak duży wzrost jest niemożliwy. PSEW analizował systemy aukcyjne w innych krajach. Przykładowo, we Włoszech wybudowano tylko kilkadziesiąt megawatów podczas, gdy w aukcjach zamawiano 900 MW - zauważa Wojciech Cetnarski.

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

„Przyjaźń” do wynajęcia

17-12-2014

Mimo konfliktu między Rosją a Ukrainą, Ministerstwa Energetyki Rosji zaproponowało w grudniu 2014 roku Kazachstanowi rozważenie tranzytu swojej ropy do Europy południową odnogą rurociągu „Przyjaźń", która przebiega przez terytorium Ukrainy.

Rurociąg „Przyjaźń" należy do jednych z największych na świecie - łączy Syberię i Europę Środkową. Rozpoczyna bieg w Almietjewsku, biegnie poprzez Samarę i Briańsk do Mozyrza, gdzie rozdziela się na dwie nitki: północną, biegnącą przez Białoruś i Polskę do RFN, oraz południową, biegnącą przez Ukrainę, Słowację dwoma odgałęzieniami do Czech i Węgier. W założeniu był systemem przesyłu ropy naftowej ze Związku Radzieckiego do krajów RWPG w Europie Środkowej. W skład systemu wchodzi między innymi około 8900 km rurociągów, które w ciągu każdego roku transportują około 66,5 miliona ton ropy naftowej, w tym samą północną nitką około 49,8 miliona ton.

Kazachowie niechętni

Według niektórych źródeł, Kazachstanowi zaoferowano możliwość przesyłania tą drogą co najmniej 2 mln ton ropy rocznie. Kusząca propozycja, biorąc pod uwagę, że „Przyjaźń" była używana w przeszłości wyłącznie dla przesyłu rosyjskiej ropy.„Kazachstan nie jest gotowy do przyjęcia propozycji Rosji, by pompować ropę przez „Przyjaźń", bo brak nam dodatkowych ilości surowca" - oznajmił dla portalu The New Europe, Kairgeldy Kabyldin, szef kazachskiej spółki AO KazTransOil.

"Nie ulega wątpliwości, że będziemy zainteresowani korzystaniem z rurociągu, ale nie możemy obecnie przyjąć propozycji Rosji, bo nie doszło do wzrostu produkcji ropy w Kazachstanie..."

Więcej...

12/2014 Komentarze (0)

Stron 1 z 106 Ostatnie »
12/2014
10-11/2014
09/2014

Polecamy

Artykuły

Reklama