Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Rewolucja czy tylko błąd w obliczeniach?

Ministerstwo Energii niezainteresowane...  Gdy 100% energii daje 125% energii...
Zasada zachowania energii do obalenia! Rewolucja czy tylko błąd w obliczeniach?

Rewolucja czy tylko błąd w obliczeniach? Rewolucja czy tylko błąd w obliczeniach?

Zabraknie ropy?

Spadek cen ropy doprowadził do tego, że koncerny naftowe coraz mniej inwestują w poszukiwania, co grozi w niedalekiej przyszłości zmniejszeniem zapasów, jak również deficytem na rynku. W rezultacie rezerwy ropy naftowej mogą skończyć się do końca stulecia. 

Zabraknie ropy? Zabraknie ropy?

Prąd z… podwodnych balonów

19-09-2016

 Dla usprawnienia funkcjonowania systemów elektroenergetycznych o zmiennej generacji i poborze mocy stosuje się powszechnie elektrownie szczytowo-pompowe. Służą one do gromadzenia pobranej energii elektrycznej, a następnie oddawania jej do sieci. W porze niskiego zapotrzebowania na moc, nadmiar energii elektrycznej w systemie zostaje wykorzystany do pompowania wody do górnego zbiornika. W czasie zwiększonego popytu woda zostaje wypuszczona z górnego do dolnego zbiornika i przepływając przez turbinę generuje moc elektryczną. Odwracalne turbozespoły działają więc zarówno jako silnik-pompa oraz jako turbina-generator. Uwzględniając ubytek odparowanej wody i straty w maszynach, przy wytwarzaniu elektryczności odzyskuje się jedynie 70 do 85 % energii pobranej na przetłoczenie wody do górnego zbiornika. Stosunkowo niska gęstość energii zawartej w roboczym medium wymaga użycia dużego zbiornika lub dużej różnicy poziomów obu zbiorników. Jedna tona wody podniesiona na wysokość 100 m może wytworzyć 0.272 kWh energii elektrycznej – ta ilość wystarczy do świecenia żarówek o mocy 272 W przez godzinę.

Główne zadanie tych elektrowni to dotrzymywanie bilansu mocy w systemie elektroenergetycznym. Poprawia się ekonomiczność wytwarzania energii, gdyż możliwa jest praca dużych źródeł podstawowych jak elektrownie cieplne i atomowe ze stałym, optymalnym obciążeniem zapewniającym najwyższą sprawność. Eliminuje to zarazem konieczność użycia dodatkowych źródeł włączanych krótkotrwale dla pokrycia zapotrzebowania szczytowego. Siłownie te spełniają także ważne zadanie regulacji częstotliwości z uwagi na szybkość reakcji na nagłe zakłócenia równowagi popytu i generacji. 

Więcej...

09/2016 Komentarze (0)

Wodór z głębi Ziemi

02-09-2016

Piotr Olszowiec na podstawie artykułu S. Siemienowa „Perspektywy energetyki wodorowej”, Elektrik 

Budowa Ziemi

Tradycyjny model budowy Ziemi zakłada zdecydowaną większość związków krzemu i bardzo wysokie temperatury w jądrze złożonym z ciekłych metali. Trudności objaśnienia szeregu zjawisk na gruncie tej teorii doprowadziły do opracowania alternatywnych poglądów. Od 40 lat popularność zyskuje hipoteza, że krzemiany występują jedynie do głębokości 120-150 km, natomiast w metalicznym jądrze rozpuszczone są ogromne ilości wodoru.

Oparty na teorii „wielkiego wybuchu” model rosyjskiego geologa Łarina jest zgodny z dotychczas zgromadzonymi wynikami badań oraz obserwacji geofizycznych i przyrodniczych. Większość wodoru jest skupiona w jądrze Ziemi. Około 200 lat temu gaz ten zaczął intensywnie wydobywać się przez dno oceanów, wulkany i skorupę ziemską. Z tych ostatnich może ulatniać się w trakcie wybuchu nawet 100 km3 wodoru czyli wielokrotnie więcej od rocznego wydobycia gazu ziemnego na świecie. Wodór przemieszcza się z głębi Ziemi w dwóch postaciach: wolnych atomów Н2 i jako związki krzemu. „Odgazowanie” przebiega w ramach aktywności wulkanicznej (np. gazy z wulkanu Etna zawierają 16.5% wodoru) oraz przez przenikanie przez skorupę ziemską. W wielu miejscach ucieczka wodoru jest wykrywana na zdjęciach z kosmosu jako pierścienie wyjałowionej gleby, wymierające lasy, koliste jeziora i błota, osiadanie gruntu, jamy i pieczary krasowe. Procesy te zachodzą we wszystkich częściach świata. W ten sposób teoria Łarina tłumaczy powstawanie gigantycznych lejów (średnicy 4-6 km) na lodzie jeziora Bajkał. 

Więcej...

09/2016 Komentarze (0)

Cena gazowej niepodległości

16-08-2016

Ukraiński minister energetyki Igor Nasalik, w telewizyjnej audycji na kanale „112 Ukraina”, przyznał pod koniec sierpnia 2016 roku, że kupowany w III kwartale gaz w Europie jest o 45% droższy od oferowanego przez Moskwę gazu rosyjskiego. „Taka jest cena niepodległości” - wyjaśniał minister.

”Tak, płacimy więcej, ponieważ płacimy za tranzyt przez całą Europę, a cena wynosi obecnie 185 USD za tysiąc metrów sześciennych. W ramach bezpośrednich umów z Federacją Rosyjską, cena ta wyniosłaby 140 USD "- powiedział Nasalik. Do tego trzeba jeszcze dodać marżę dostawców.

Ukraina przestała oficjalnie kupować gaz z Rosji pod koniec listopada 2015 roku, a Kijów wielokrotnie zapewniał, że ta opcja jest tańsza. W czerwcu 2016 r. Gazprom otrzymał od Naftohazu wniosek o wznowieniu dostawy.

Gazprom odpowiedział, że wznowienie dostaw gazu z Rosji do Kijowa jest możliwe, ale tylko na warunkach przedpłaty. Jednakże ukraińska spółka postawiła kolejny warunek - podpisanie dodatkowej umowy do starej umowy, w której stała cena zostanie ustalona na najbliższe trzy kwartały. Kijów próbował zmusić Gazprom do zamrożenia cen gazu przez 9 miesięcy.

Z tą „niepodległością” od Rosji też nie do końca prawda, bo państwa zachodnie, w tym i Polska, odsprzedają Ukrainie rosyjski gaz. 

Więcej...

08/2016 Komentarze (0)

Wielka rewolucja

29-07-2016

Ekwador znajduje się obecnie w samym środku rewolucji energetycznej. Do końca przyszłego roku, aż 93% energii elektrycznej tego amerykańskiego kraju ma pochodzić ze źródeł odnawialnych, i to prawie wyłącznie z elektrowni wodnych. Transformacja energetyczna Ekwadoru wymaga znacznie więcej niż budowy hydroelektrowni. Plany rządu obejmują dalekosiężne programy efektywności energetycznej, radykalne zmiany w sektorach ropy naftowej, gazu i transportu, a także daleko idącą integrację krajowych systemów energetycznych z państwami sąsiednimi. Rewolucyjny program zmian szacowany jest na 7 mld dolarów i ma zostać zakończony w 2017 roku.

„Wprowadzane zmiany wpłyną ogromnie na przewagę konkurencyjną Ekwadoru", mówi Gabriel Arguello, dyrektor wykonawczy niezależnego operatora systemów energetycznych Ekwadoru - CENACE.

Ekwador to Ameryka Południowa w pigułce to cuda natury i atmosfera fantastycznej przygody. Najmniejsze państwo andyjskie, nazywane „rajem na ziemi" czaruje potęgą natury, śladami tajemniczych kultur i urokiem kolonialnych miast. Quito, przepiękna stolica Ekwadoru, położona u stóp wulkanu Pichincha ze Starym Miastem, wpisanym na Listę UNESCO, zachwyca swoją tajemniczością, a La Mitad del Mundo, Pomnik Równika sprawia, że każdy może stanąć na dwóch półkulach jednocześnie. Prawdziwą gratką dla podróżników jest niezmiennie nienaruszony cud natury - słynny, żółwi archipelag Galapagos, jeden z najważniejszych parków narodowych świata.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

Najbliższe lata będą sprzyjać kupującym?

25-07-2016

Ilość skroplonego gazu ziemnego (LNG) w światowym obrocie w ciągu ostatnich dwóch dekad wzrosła ponad czterokrotnie. W wyniku oddania do użytku kolejnych terminali eksportowych, przede wszystkim w USA i Australii, ilość ta w ciągu najbliższych 20 lat powinna się jeszcze podwoić. Jednak o ile w ostatnich kilkudziesięciu latach na rynku LNG warunki dyktowali sprzedający surowiec, o tyle najbliższe lata powinny sprzyjać konsumentom gazu. Jak informuje raport przygotowany przez firmę doradczą Deloitte, nadpodaż gazu i szereg innych trendów powinny zmienić w najbliższych latach obraz globalnego rynku LNG. Prezentowane trendy powinny być także odczuwalne w Polsce.

LNG jest paliwem produkowanym z gazu ziemnego poprzez usuwanie zanieczyszczeń, a następnie zmianę stanu skupienia pod wpływem ciśnienia i bardzo niskiej temperatury – około minus 160°C. Po skropleniu gazu otrzymuje się czyste, bezbarwne i bezwonne paliwo, bez właściwości toksycznych i korozyjnych. Skroplony gaz ziemny ma objętość około 600 razy mniejszą niż w stanie gazowym, co czyni go bardziej ekonomicznym w transporcie i  magazynowaniu. Po dostarczeniu na miejsce przeznaczenia LNG jest poddawany procesowi regazyfikacji, czyli ponownego przekształcenia.

Tylko w 2014 roku w obrocie znajdowało się ponad 241 milionów ton LNG. W tym roku będzie to już ponad 300 milionów ton, a w 2040 roku nawet około 700 milionów ton. „Rynek LNG jest dziś jednym z najprężniej rozwijających się rynków surowcowych na świecie. W ciągu ostatnich dwóch dekad udział LNG w rynku gazu ziemnego wzrósł z 5 do 10 proc. Najlepiej wzrost ten obrazuje fakt, iż główny producent LNG, czyli Katar eksportuje obecnie więcej tego surowca niż wszystkie razem wzięte kraje w 1995 roku” – mówi Marek Chlebus z Deloitte.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

„Jan Karski” powstanie w powiecie chełmskim

19-07-2016

Spółka poszukiwawczo-wydobywcza, Prairie Mining Limited zakończyła prace nad projektem zagospodarowania złoża, który zostanie złożony w Okręgowym Urzędzie Górniczym w Lublinie. 

W związku z decyzją o lokalizacji nowej kopalni która powstanie w pobliżu miejscowości Kulik, Prairie złożyła wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Siedliszcze. 

Jednocześnie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska trafił wniosek o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych inwestycji wraz z Kartą informacyjną przedsięwzięcia. 

Spółka prowadzi także zaawansowane działania zabezpieczające dostęp do infrastruktury.

Kontynuujemy intensywne prace nad przygotowaniem kolejnych dokumentów niezbędnych do złożenia wniosku o koncesję wydobywczą dla kopalni „Jan Karski”. Ważnym elementem tych przygotowań było określenie lokalizacji naszej kopalni. Zdecydowaliśmy, że infrastruktura naziemna powstanie w pobliżu miejscowości Kulik. Bazując na warunkach geologiczno-górniczych i analizach ekonomicznych, uważamy, że będzie to optymalna lokalizacja – mówi Benjamin Stoikovich, Prezes i CEO Prairie. 

Projekt zagospodarowania złoża, po zaopiniowaniu przez Okręgowy Urząd Górniczy w Lublinie, będzie podstawą wniosku o koncesję wydobywczą.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

Jak duży może więcej?

11-07-2016

Ostatnie lata to rozkwit prymatu wpływów politycznych i lobbingu w sektorze energetycznym nad wiedzą inżynierską, a czasami też i zdrowym rozsądkiem. Wydaje się nawet, że „obudzono śpiącego potwora” i sam pierwszy plan zmian technologicznych i „zielonej Europy” zaawansowanej technologicznie zaczął żyć własnym życiem, a emisja CO2 stała się wyzwaniem całego „sektora przemysłowego”, integrującego nowe firmy przemysłowe, ale też i konsultantów, finansistów i prawników generujących lobbystyczne pomysły z prędkością światła.

Co charakterystyczne, w polskich regulacjach energetycznych zwykle „duży może więcej”. Śledząc historię zmian i kolejnych poprawek legislacyjnych, okazuje się, że wcześniej czy później i tak nowe rozwiązania najbardziej wspomagają istniejącą strukturę koncernów paliwowo-energetycznych – co jest niczym dziwnym, ponieważ pokazuje kto ma prawdziwą siłę i zasoby. Dziś kolejne propozycje legislacyjne, wyznaczają kierunki przyszłości sektora energetycznego. Nowe propozycje regulacyjne wspomagają energetykę koncernową i konwencjonalną, tak aby były one wsparciem dla chwiejącego się górnictwa węgla kamiennego. Proponowane zmiany wyraźnie wspomagają koncerny.

Od propozycji rewizji ustawy OZE oraz dodatkowych zapisów „ustawy wiatrakowej”, mamy do czynienia z silnym wsparciem energetyki konwencjonalnej. Nowe propozycje reaktywują także częściowo współspalanie jak również otwierają drogę do dużych instalacji biomasowych. Jednocześnie poprzez ograniczenia odległościowe i presję finansową (np. zmiany podatkowe) znacznie zmniejszają atrakcyjność energetyki wiatrowej.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

Po czyjej stronie stoi Państwowy Zakład Higieny?

06-07-2016

Ustawa odległościowa nie daje nadziei na przetrwanie branży energetyki wiatrowej, co będzie wiązało się z utratą szeregu korzyści płynących z obecności wiatraków w Polsce. Zajmująca się zmianą przepisów Komisja Infrastruktury wprowadziła modyfikacje do projektu, ale są one zbyt małe, by uniknąć końca branży energetyki wiatrowej w Polsce. Posłowie zdecydowali m.in. o utrzymaniu sztywnej odległości wiatraków od zabudowań na poziomie dziesięciokrotności wysokości całej turbiny. 

Sprzeciwiając się dalszemu rozwojowi energetyki wiatrowej, posłowie PiS powołują się m.in. na stanowisko Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, które opublikowane zostało na początku marca. PZH zaleca w nim minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań na poziomie 2 kilometrów. Próbując uzasadnić swoje stanowisko Instytut przytoczył publikacje, na których opierał się pisząc swoje stanowisko.

Lektura wybranych i rekomendowanych materiałów źródłowych narzuca wątpliwości, czy PZH nie stało się stronnikiem w dyskusji, w której powinno być obiektywnym arbitrem. Wydaje się, że Instytut jednostronnie uwzględnił w swoim stanowisku głównie najbardziej restrykcyjne wnioski wysnute w oparciu jedynie o wybrane spośród obszernej listy publikacje, sceptycznie odnoszące się do energetyki wiatrowej. Licznie reprezentowaną kategorią źródeł są publikacje autorów otwarcie działających w międzynarodowych organizacjach antywiatrowych, takich jak The Society for Wind Vigilance. – mówi Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Więcej...

07/2016 Komentarze (0)

Stron 1 z 127 Ostatnie »
08/2016
05/2016
04/2016

Polecamy

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: