Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Lokalizacja farm wiatrowych w Polsce

Adam STALIŃSKI Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
Największe znaczenie mają czynniki polityczne, duże również środowiskowe, społeczno-kulturowe i prawno-administracyjne, a na morzu także występuje sporo ograniczeń przestrzennych. 

Lokalizacja farm wiatrowych w Polsce Lokalizacja farm wiatrowych w Polsce

Zniknie jeden z kominów w Łęgu... I EdF z Krakowa?

Z pejzażu Krakowa już niebawem zniknie - po 42 latach służby – 225-metrowy, niższy komin elektrociepłowni w Łęgu. 

Zniknie jeden z kominów w Łęgu... I EdF z Krakowa? Zniknie jeden z kominów w Łęgu... I EdF z Krakowa?

Rok po zmianach

27-04-2017

Zakład Produkcji  Kotłów (dawniej Wytwórnia) to największa i najliczniejsza jednostka biznesowa RAFAKO S.A. Mija rok od jego samodzielnego funkcjonowania w strukturach Spółki. Jako pierwszy przeszedł gruntowną reorganizację. Samodzielnie przygotowuje oferty,  pozyskuje zlecenia, a następnie je realizuje. W trakcie niespełna roku działalności udało się już zdobyć zamówienia o wartości ponad 100 mln zł. Zakładem kieruje Grzegorz Brożek, który zapewnia, że zakontraktowane zamówienia zabezpieczają w 80 proc. dostępną moc produkcyjną zakładu w bieżącym roku.

Od samego początku działalności ważną kartą przetargową RAFAKO w wielu rozmowach z klientami było posiadanie własnego warsztatu produkcyjnego. Dzięki temu atutowi firma startując w przetargu, mogła nie tylko przedstawiać konkurencyjne warunki, ale znacznie krótszy czas realizacji zamówienia i była bardziej wiarygodnym partnerem do współpracy. Często dzięki własnej produkcji RAFAKO wygrywało przetargi. - Dla nas jest to bardzo istotne, aby tę wartość dodaną podtrzymywać. Mamy jednak świadomość tego, że konkurencja na rynku jest bardzo silna i również działa w tym kierunku. Opinia o RAFAKO jako największego wytwórcy elementów kotłowych w Europie zobowiązuje, zatem naturalną kwestią była konieczność reorganizacji i zmiany funkcjonowania tej części naszej firmy - przyznaje Krzysztof Burek, wiceprezes Zarządu RAFAKO S.A.

Raciborska Spółka w zeszłym roku podzieliła się na tzw. „Business units”. Co to oznacza w praktyce? Wyodrębnione zostały poszczególne części organizacji, które są dedykowane konkretnym produktom i obszarom działalności firmy. W ten sposób można też precyzyjniej zarządzać pojedynczym zakresem działalności i skuteczniej funkcjonować na rynku. Zakład Produkcji  Kotłów w zmienionych strukturach zaczął funkcjonować jako pierwszy. 

Więcej...

04/2017 Komentarze (0)

Stanowisko Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej dot. pakietu na rzecz czystej energii dla wszystkich Europejczyków

18-04-2017

Polski Komitet Energii Elektrycznej (“PKEE”) docenia wysiłki KE zmierzające do realizacji unii energetycznej, jako instrumentu mającego zapewnić nieprzerwane dostawy konkurencyjnej energii po akceptowalnych cenach.

Stąd też chcielibyśmy przedstawić kluczowe przesłania związane z wybranymi elementami pakietu na rzecz czystej energii dla wszystkich Europejczyków, znanego wcześniej, jako tzw. „Pakiet Zimowy”.

Rewizja dyrektywy OZE („RED II”)

1. Popieramy wspólny na poziomie UE cel udziału OZE w miksie energetycznym na poziomie 27% w 2030 r. Brak wyznaczenia udziału OZE w krajowym miksie energetycznym po 2020 r. będzie prowadzić do najbardziej efektywnego rozwoju źródeł odnawialnych.

Z zadowoleniem przyjmujemy też fakt, że cel proponowany przez KE dla rewizji dyrektywy OZE nie wykracza poza uzgodnienia przyjęte przez Radę Europejską 24 października 2014 r.

2. ]W celu realizacji obowiązkowego udziału OZE w krajowym miksie energetycznym, państwa członkowskie powinny być wspierane poprzez system zachęt. W związku z tym uważamy, że konieczne będzie doprecyzowanie środków mających służyć realizacji celu OZE.

Poprzez odesłanie do rozporządzenia EU Governance, oznacza to m.in. partycypowanie w platformie finansowej, której zasady funkcjonowania zostaną określone w przyszłym akcie delegowanym

Więcej...

04/2017 Komentarze (0)

Szczyt gospodarczy

10-04-2017

5 grudnia 2016 r. w Warszawie w Hotelu Marriott odbyła się II edycja Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2016, poświęcona filarom polskiej gospodarki przyszłości, którego głównym organizatorem jest Europejskie Centrum Biznesu.

Szczyt został podzielony na cztery części: Sesję Plenarną, otwierającą obrady, zatytułowaną „Konkurencyjna gospodarka – bezpieczne państwo”; oraz trzy, trwające równolegle sesje: „Sesja I: Infrastruktura i przemysł. Inteligentne Miasta”; „Sesja II: Innowacyjne firmy i Rozwiązania”; „Sesja III: Bezpieczeństwo narodowe i gospodarcze”. Na zakończenie OSG 2016 odbyła się uroczysta gala wręczenia wyróżnień „Bursztyn Polskiej Gospodarki”.

II edycję OSG 2016 zainaugurował prof. Mariusz Orion Jędrysek – Sekretarz Stanu i Główny Geolog Kraju, Pełnomocnik Rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa w Ministerstwie Środowiska, który przybliżył zgromadzonym gościom problematykę kluczowych wyzwań stojących przed polską gospodarką z perspektywy polityki surowcowej Państwa. Stanowiło to wstęp do debaty w ramach Sesji Plenarnej, w której wzięli udział: prof. dr hab. Mariusz Orion JędrysekTomasz Szatkowski – Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Obrony Narodowej; Tomasz Gibas –  Doradca ds. ekonomicznych, Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce; Krzysztof Hetman – Poseł do Parlamentu Europejskiego; Adam Łącki – Prezes Zarządu, Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej S.A.; prof. Witold Orłowski – Główny doradca ekonomiczny, PwC Polska;Waldemar Pawlak – Wicepremier, Minister Gospodarki w latach 2007-2012; Tomasz Pisula – Prezes Zarządu, PAIiIZ S.A.;Grzegorz Kapusta – Wicemarszałek Województwa Lubelskiego. Moderatorem Sesji był dr Krzysztof Wąsowski – Partner, Adwokat, Doktor Nauk Prawnych w Kancelarii Elżanowski Cherka & Wąsowski. Zaproszeni goście rozpoczęli dyskusję od istotnej kwestii odbudowy narodowego potencjału gospodarczego jako gwarancji suwerenności i podniesienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Więcej...

04/2017 Komentarze (0)

Ponad 5 mln zł na adaptację do zmian klimatu

03-04-2017

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zawarł umowę z Instytutem Ochrony Środowiska – Państwowym Instytutem Badawczym na realizację projektu „Adaptacja do zmian klimatu w małych i średnich miastach” – CLIMCITIES. Przedsięwzięcie o wartości ponad 5 mln zł finansowane będzie w ramach Funduszu Współpracy Dwustronnej Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego na lata 2009-2014 (85 proc.) oraz z budżetu państwa (15 proc.).

Celem projektu CLIMCITIES jest zbudowanie umiejętności i zdolności pracowników administracji publicznej w obszarze adaptacji do zmian klimatu oraz włączeniu w te działania społeczności lokalnych poprzez wspieranie procesów przystosowania do zmian klimatu w małych i średnich miastach (50- 99 tys. mieszkańców). Przedsięwzięcie ma również umożliwić wymianę wiedzy, doświadczeń i najlepszych praktyk w dziedzinie adaptacji do zmian klimatu z norweskim partnerem – Vista Analyse. 

W ramach inicjatywy Instytutu Ochrony Środowiska, realizowane będą szkolenia dla trenerów oraz lokalnych menadżerów w dziedzinie adaptacji do zmian klimatu w 16 województwach Polski (łącznie ok. 500 osób). Przygotowanych i przetestowanych zostanie pięć metodologii opracowania strategii adaptacji do zmian klimatu dla małych i średnich polskich miast, które następnie posłużą do opracowania lokalnych strategii adaptacyjnych do zmian klimatu dla pięciu miast. W ramach projektu planowana jest również organizacja wizyty studyjnej do Norwegii, dwie konferencje krajowe oraz działania promocyjne projektu.

Projekt CLIMCITIES jest zgodny ze „Strategicznym planem adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku 2020 z perspektywą do roku 2030”, a jego realizacja przyczyni się do dostosowania do nowych warunków klimatycznych, które obecnie stanowią jedno z ważniejszych wyzwań dla lokalnych administracji samorządowych.

Więcej...

04/2017 Komentarze (0)

Zmiana czasu to relikt gospodarki wojennej

22-03-2017

Dwa razy do roku, w ostatnią niedzielę marca i października przeżywam prawdziwą traumę, gdy przychodzi mi przestawiać czas w zegarach kilkunastu urządzeń znajdujących się w moim otoczeniu. W jednych robi się to intuicyjnie, w innych kombinacja kolejności i ilości naciśnięć różnych guzików jest na tyle skomplikowana, że po pół roku muszę uczyć się jej na nowo. W istocie jeszcze przez kilka dni muszę funkcjonować w reżimie dwóch czasów: starego i nowego. W tym czasie pracuję wolniej, jestem rozkojarzony, popełniam błędy, zdarza mi się przegapić ważny termin czy zapomnieć o umówionym wcześniej spotkaniu. Manipulowanie wskazówkami zegara nie zmienia w żaden sposób tego, że przy naszym położeniu geograficznym najkrótszy grudniowy dzień trwa zawsze 7 godzin i 7 minut czyli krócej niż dniówka, zaś najdłuższy czerwcowy 16 godzin i 47 minut czyli dłużej niż dwie dniówki. W czasach, gdy pracowniczy fizyczni czyli klasa robotnicza zaczynała I zmianę o 6 rano, a kończyli o 14, zaś biurowi pracowali od 7 do 15, natomiast urzędnicy od 8 do 16, a lwia część energii elektrycznej zużywana była na oświetlenie miało to – być może - jakiś logiczny i matematyczny sens. Miało to także sens, gdy Walter Grupius i Adolf Mayer twórcy idei Bauhausu projektowali po raz pierwszy przeszkolone hale dla fabryki kopyt obuwniczych Fagus w Alfeld. Tak by zatrudnieni tam pracowniczy mogli korzystając ze światła dziennego precyzyjnie i ręcznie przy pomocy pilników kształtować wzorcowe kopyta. Dzisiaj mamy inne czasy i prawie wszędzie niezależnie od pory dnia pracuje się przy sztucznym oświetleniu czynnej wentylacji i klimatyzacji, zaś na skutek widocznej nawet gołym okiem zmiany technologii oświetlenie stanowi ułamkową część konsumpcji energii elektrycznej. Zmieniły się też nawyki i przyzwyczajenia, przesunęła się strefa aktywności i wiele osób nie kładzie się spać przed północą, zaś wstaje nieco później niż wstaje dzień.

Więcej...

03/2017 Komentarze (0)

Nie można liczyć na wiatr...

06-03-2017

dr inż. Andrzej Strupczewski, prof. nzw. NCBJ

Zaledwie w cztery miesiące od utraty zasilania elektrycznego w prowincji Australia Południowa, spowodowanej przez wadliwe działanie farm wiatrowych, w lutym 2017 r. farmy wiatrowe w prowincji znów zawiodły, dając tylko 2% mocy nominalnej, gdy wiatr zamarł w fali upału. Ponad 90 000 domów i firm zostało pozbawionych światła i klimatyzacji w chwili, gdy temperatury przekroczyły 40oC.”Zielone szaleństwo” – pisze prasa australijska – „zagraża życiu ludzi”.

Wobec braku zasilania z wiatraków, które stały się głównym elementem systemu elektroenergetycznego w Australii Południowej, regulator Rynku Energetycznego Australii wprowadził blackout w tej prowincji, uchronić system przed zniszczeniem. W tym momencie, o 18.30, temperatury były jeszcze powyżej 40 st. C, ale klimatyzacja nie mogła przynieść ulgi – prądu z wiatraków nie było i elektryczność była wyłączona. Połączenie międzystanowe z prowincją Victoria dostarczające prąd z elektrowni węglowych pracowało na pełnym obciążeniu , ale to nie wystarczało – Południowa Australia nie miała dość własnych elektrowni.

Wnioski sformułowane przez ekspertów australijskich są warte uwagi w każdym kraju planującym rozbudowę OZE.

1. Południowa Australia ma najbardziej zawodny system elektroenergetyczny, a elektryczność jest w niej najdroższa, ponieważ zamknęła ona dużą część swych elektrowni systemowych i polega na elektrowniach wiatrowych, które dostarczają 40% energii elektrycznej.

2. Wskutek wysokich cen i zawodności dostaw energii elektrycznej Południowa Australia utraciła wiele miejsc pracy, a biednym i starym ludziom grozi utrata życia, gdy nie mogą ochłodzić swych domów w czasie upałów lub ogrzać się w zimie ...

Więcej...

03/2017 Komentarze (0)

Czym palić w polskich piecach?

02-03-2017

Szybko rośnie liczba miast, w których już teraz został przekroczony dopuszczalny limit 35 dni w roku z wyjątkowo zanieczyszczonym powietrzem – alarmuje Polska Zielona Sieć. Z szesnastu miast tydzień temu, dziś ich liczba zbliża się do trzydziestu. Wynik zakończonych właśnie konsultacji nowych aktów prawnych regulujących jakości paliw stałych na polskim rynku pokażą jak na dłoni czy Ministerstwo Energii zamierza podjąć działania skuteczne, czy jedynie pozorowane.

We wszystkich krajach unijnych prawo dopuszcza 35 dni w roku, w których zanieczyszczenie powietrza może przekraczać dopuszczalne limity dobowe. Do listy polskich miast, w których limit ten został już przekroczony (po 51 dniach) dołączyły właśnie Wrocław, Dąbrowa Górnicza, Jelenia Góra, Cieszyn, Kędzierzyn Koźle, Kłodzko, Legnica, Olesno, Tychy i Ząbkowice Śląskie. Oznacza to, że w polskich miastach w sezonie grzewczym, zapylenie pyłem PM10 niemal bez przerwy przekracza dopuszczalne prawem limity.

Głównym źródłem problemu są zanieczyszczenia pochodzące z domowych pieców opalanych głównie węglem, który często jest bardzo złej jakości. Tzw. niska emisja odpowiada za blisko 90 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu oraz ponad połowę emisji pyłów zawieszonych PM10. 

Sytuację mogłyby poprawić przepisy przygotowywane obecnie w Ministerstwie Energii. 21 lutego upłynął termin zgłaszania uwag do projektu rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych (przede wszystkim węgla) oraz do projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. 

Więcej...

03/2017 Komentarze (0)

Uprawnienia CO2 zdrożeją?

27-02-2017

Przyjęte w ostatnich dniach przez Parlament Europejski propozycje legislacyjne, dotyczące reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 – EU ETS są niekorzystne dla sektora elektroenergetycznego wszystkich państw UE. Istotne dla polskiej elektroenergetyki są zwłaszcza te zmiany, które mają na celu zmniejszenie podaży uprawnień CO2 na rynku i wzrost ich cen. Dlatego - w razie zaaprobowania tych propozycji także przez Radę UE - konieczne będzie, by najbardziej narażone na ich skutki kraje otrzymały dodatkowe wsparcie.

Najważniejsze przyjęte przez Parlament Europejski zmiany to:

1. Podwojenie liczby uprawnień do emisji CO2 przekazywanych do Rynkowej Rezerwy Stabilizacyjnej (MSR) – z 12 do 24 proc. całej puli.

2. Wycofanie z EU ETS w 2021 r. uprawnień do emisji CO2, opiewających na 800 mln ton.

3. Państwa-beneficjenci Funduszu Modernizacyjnego nie będą miały decydującego głosu w zakresie wyboru projektów realizowanych na ich terytorium (funduszem współzarządzać będą państwa, które nie są uprawnione do korzystania z niego, a także Europejski Bank Inwestycyjny).

4. W przypadku derogacji (bezpłatnego przydziału uprawnień do emisji CO2) i Funduszu Modernizacyjnego, które mają rekompensować biedniejszym i bardziej zależnym od paliw kopalnych krajom UE ostre wymogi klimatyczne UE, przyjęto kryterium emisyjności na poziomie 450 kg CO2 na 1 MWh. To zaś oznacza, że z obydwu tych źródeł finansowania nie będzie mogła korzystać energetyka węglowa.

5. Zmiana tzw. roku referencyjnego stosowanego przy kwalifikowaniu krajów do Funduszu Modernizacyjnego. Dotychczas był to 2013 r., przy którym do funduszu kwalifikowało się 10 państw.

Więcej...

02/2017 Komentarze (0)

10/2016
09/2016
08/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: