Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * * * Prosimy dodać 4 i 7.

Wydanie | Kwiecień 2015

Energetyka odnawialna: światowe trendy

30-04-2015

Przechowywanie energii elektrycznej, zwłaszcza na dużą skalę, stanowi obecnie znaczne wyzwanie technologiczne. Istnieją co prawda metody pośrednie - najpopularniejsza z nich to akumulacja energii pod postacią wysokości spiętrzenia w elektrowniach wodnych, na mniejszą zaś skalę - w bateriach. Dopuszcza się również składowanie wodoru w butlach. Baterie mają wiele zalet dzięki którym stały się popularne (cena, powszechna dostępność, łatwość produkcji), jednak ich znaczącym ograniczeniem jest pojemność. Niewielkie rozmiary powodują, że według szacunków przedstawionych w pracy [1] do 2020r. więcej niż połowa sprzedawanych samochodów będzie wyposażona w elementy hybrydowe. Obecnie w takich maszynach używa się baterii typu niklowo-wodorowego. Szacuje się, że do końca dekady około 70% samochodów będzie zaopatrzona w baterie litowo-jonowe. Jak wskazują autorzy publikacji to właśnie rozwój gałęzi motoryzacyjnej będzie miał największy wpływ na korzystanie z tego rodzaju magazynów energii. Sprzedaż samochodów z napędem hybrydowym i elektrycznym (dane za 2010r.) oscylowała na poziomie 3,2%. Technologia ta bardziej popularna jest w USA - wskaźnik sprzedaży wobec ogółu samochodów wynosił 2,5%, w Europie zaś zaledwie 0,7%. W 2014 roku na 12 mln pojazdów sprzedanych w Stanach Zjednoczonych prawie 300 tys. pojazdów były to samochody hybrydowe. W przypadku Starego Kontynentu wartości te stanowią odpowiednio - 16 mln oraz 110 tys. Stanowiło to sumarycznie - 3,84%.

W kontekście energetyki odnawialnej baterie litowo-jonowe mogą być użyteczne w przemyśle fotowoltaicznym, gdzie żywotność paneli słonecznych wynosi co najmniej 25 lat. Baterie litowo-jonowe ze względu na swoją długą żywotność (nawet 15-stu lat) są więc dobrą alternatywą. Możliwe staje się magazynowanie energii pod warunkiem jednak znacznej redukcji ceny. 

Więcej...

04/2015 Komentarze (0)

Polska wieś szansą na niezależność

27-04-2015

Polacy zużywają rocznie 16 mld m3 gazu ziemnego, pochodzącego w głównej mierze z Rosji. Analizy porównawcze wskazują na stale rosnące zapotrzebowanie na ten surowiec. Wzrasta także zużycie ropy naftowej, którą dziś w aż 90 proc. importujemy również z Rosji. Jesteśmy więc w pełni uzależnieni od surowców energetycznych pochodzących od naszego największego wschodniego sąsiada. Zdaniem ekspertów trend rosnącego poziomu, uzależniania się od importu gazu i ropy naftowej, można odwrócić. Jednym ze sposobów, proponowanym przez Fundację EFRWP, jest wykorzystanie ogromnego potencjału polskiej wsi i wzrost eksploatacji odnawialnych źródeł energii.

Jak przekonują autorzy raportu „U(nie)uzależnienie energetyczne Polski - gaz, ropa, atom, importowana biomasa..." przygotowanego przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, potencjał polskiej wsi w wykorzystywaniu odnawialnych źródeł nadal jest niewykorzystany. Zwiększenie udziału energii z OZE w krajowym systemie energetycznym, to nie tylko szansa dla rodzimego przemysłu (produkcja urządzeń do wytwarzania energii z OZE), ale także na rozwój gospodarczy terenów wiejskich - powstanie nowych miejsc pracy, zyskanie przez rolników dodatkowego dochodu, a także poprawa zaopatrzenia wsi w energię.

Polski system energetyczny, skupiony przede wszystkim na budowie wielkich elektrowni należy uzupełnić o rozwój energetyki rozproszonej, czyli tzw. obywatelskiej. Polega ona na wykorzystaniu lokalnych zasobów energii i zużyciu ich na miejscu, bez konieczności przesyłania jej do gospodarstw oddalonych o dziesiątki kilometrów.

Więcej...

04/2015 Komentarze (0)

Dodatkowa tona na akumulatory

21-04-2015

Unia liberalizuje gabaryty i ciężary, ale nie zezwala na zwiększenie ładowności.

Pionierzy napędów gazowych ćwierć wieku temu musieli sobie radzić sami z problemem ponadnormatywnej wagi jaką niosły ze sobą stalowe butle mieszczące sprężony gaz. I stal zastąpiono równie wytrzymałym, a znacznie lepszym i przede wszystkim lżejszym materiałem kompozytowym.

Butle wykonane z tworzywa sztucznego stały się na tyle lekkie, że dzisiaj standardem jest to, że umieszczane są na dachach autobusów stanowiąc swoisty system rozpoznawczy napędu gazowego. Entuzjaści napędów elektrycznych i hybrydowych mają łatwiej, właśnie od Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej otrzymali dodatkową tonę w maksymalnej wadze pojazdów, właśnie na akumulatory i inne urządzenia oszczędzające energię. To efekt uchwalonej nowelizacji dyrektywy Rady 96/53/WE. To powinno przyczynić się do upowszechnienia napędów elektrycznych i hybrydowych, ale też zapewne nieco wyhamuje prace nad zmniejszeniem masy i gabarytów samych akumulatorów. Czy to oznacza, że na krajowe ale także i międzynarodowe trasy wyruszą od razu elektryczne i hybrydowe ciężarówki? Najbardziej prawdopodobne są pojazdy hybrydowe z opcją szybkiego doładowywania typu plug in. Dodatkowa tona dotyczy nie tylko napędów elektrycznych czy hybrydowych ale pozostałych napędów alternatywnych, które zostały specjalnie zdefiniowane.

Wreszcie definicja paliw alternatywnych

A więc paliwa alternatywne oznaczają paliwa lub źródła energii, które służą przynajmniej częściowo, jako substytut dla pochodzących z surowej ropy naftowej źródeł energii w transporcie i które mogą potencjalnie przyczynić się do dekarbonizacji transportu i poprawy ekologiczności całego sektora. 

Więcej...

04/2015 Komentarze (0)

Dekarbonizacja i co dalej

14-04-2015

Komisja Europejska przy pomocy eleganckiego i niepozornego słowa „dekarbonizacja" wypowiedziała cichą węglową wojnę. Węgiel z europejskiej gospodarki ma po prostu zniknąć, nawet w obliczu pogarszających się stosunków z Rosją - głównym dostawcą na unijny rynek gazu ziemnego i ropy naftowej. Czy też niepokojów w Libii oraz coraz mocniej rozlewającej się po Bliskim Wschodzie destrukcyjnej roli tzw. państwa islamskiego. W zacisznych klimatyzowanych gabinetach Brukseli czy Strasburga nikt się specjalnie nie zastanawia nad tym, co będzie, gdy w akcie desperacji władcy Kremla zdecydują się zakręcić - choćby tylko na próbę - zasuwy na ropo i gazociągach. Jedno jest pewne: połączone oddziały desantowe sił NATO nie wylądują na Syberii, by odbijać złoża...

Wprawdzie rola węgla w europejskiej gospodarce powolutku, można by rzec symbolicznie, z roku na rok stopniowo zmniejsza się, ale mimo wszystko nie da się jej sprowadzić wyłącznie do polskiego marginesu. W ujęciu globalnym dla całej europejskiej gospodarki jest ona znacząca i fundamentalna. Najbardziej wymowne są zawsze liczby. Tylko w 2013 roku cała unijna gospodarka skonsumowała 605,2 mln ton ropy naftowej i... tyle węgla, ile odpowiada ekwiwalentowi 285,4 mln ton ropy naftowej. To - mówiąc obrazowo - tzw. mniejsza połowa. Tylko i aż połowa. Wbrew pozorom to nie Polska jest największym europejskim konsumentem węgla. A Niemcy - 81,3 mln toe ( 1 toe = 1,43 tony węgla kamiennego). Wprawdzie Polska zajmuje tu drugie miejsce - 56,1 toe, ale zastanawia i zaskakuje obecność na trzeciej pozycji Wielkiej Brytanii - 36,5 mln toe, która pomimo odkrytych znacznych własnych złóż ropy naftowej na Morzu Północnym i zamknięciu rodzimych kopalni nie wyeliminowała totalnie węgla z własnej gospodarki. Dalej są Czechy - 16,5 mln toe, Włochy - 14,6 mln toe i...

Więcej...

04/2015 Komentarze (0)

Stron 1 z 2
05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: