Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | Październik 2018

Energia odnawialna z odpadów komunalnych w Szwecji

29-10-2018

Przez ostatnie kilka dekad, systemy gospodarki odpadami stałymi w Europie, zmieniały się, w związku z czym wydaje się uzasadnione stwierdzenie że był to udział złożonych, wieloaspektowych kompromisów w zakresie prawa, instrumentów ekonomicznych i alternatyw technologicznych. Zmiany te spowodowały różnego rodzaju oddziaływania środowiskowe, gospodarcze, społeczne, prawne w praktyce zarządzania odpadami, zmieniając politykę regionalną i paradygmat zrównoważonego rozwoju na świecie.

Połączenie problemu odpadów w Polsce z bezpieczeństwem energetycznym oraz wymogami UE w zakresie uzyskania 20% energii ze źródeł odnawialnych do 2020 roku, a także zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i metanu stanowią nowy rozdział w polskim prawie, ekonomice gospodarowania odpadami oraz organizacji i zarządzaniu gospodarką komunalną. Sprostanie tym wyzwaniom nie będzie łatwe i tanie, jednakże już istniejące rozwiązania mogące rozwiązać problemy ekologiczno-energetyczne w sposób efektywny i ekonomiczny. Szansę upatruje się w odzyskiwaniu energii elektrycznej, cieplnej i biogazu z odpadów, w tym odpadów komunalnych. Wymagałoby to stworzenia zintegrowanego systemu podobnego do tego który już funkcjonuje w Szwecji od 30 lat.

Szwecja doskonale poradziła sobie problemem odpadów, ekologii, przy jednoczesnym braku surowców kopalnych stając się liderem w zakresie wykorzystania odpadów do produkcji energii cieplnej, elektrycznej czy biogazu, a jednocześnie tworząc rozwiązania systemowe przy jednoczesnym rozwinięciu energii nuklearnej. Do tego jest niezależna energetycznie. Szwedzka gospodarka odpadami komunalnymi jest liderem w zakresie ochrony środowiska i recyklingu. Dąży do maksymalnego odzyskiwania i przetwarzania odpadów. W 2012 roku 2260 mln ton odpadów z gospodarstw domowych zostało spalonych i przetworzonych na energię cieplną. Pierwsza spalarnia powstała w 1904 roku w Sztokholmie. Obecnie w 32 szwedzkich zakładach produkowane jest ciepło dla 810 tys. gospodarstw domowych i energia elektryczna dla 250 tys. domów prywatnych. 

Więcej...

10/2018 Komentarze (0)

Prąd z … jezdni i trotuarów

26-10-2018

Opracowano na podstawie materiałów firm Innowattech i InStep NanoPower

Poszukiwanie alternatywnych źródeł energii wkracza na nowe, dotychczas niezbadane obszary. Jedną z perspektywicznych możliwości pozyskiwania darmowej, czystej energii jest wykorzystanie  mechaniki drgań. Ruchy drgające (wibracje) występują praktycznie wszędzie, a więc w budowlach, maszynach i urządzeniach przemysłowych i komunalnych oraz w przyrodzie np. w ziemi czy wodach.

Utylizacja tych ogromnych zasobów energii oznaczałaby nowy etap w rozwoju naszej cywilizacji technicznej. Do przekształcania energii drgań mechanicznych na energię elektryczną czyli postać najbardziej przydatną w praktyce, stosuje się najczęściej dwa rodzaje przetworników: piezoelektryczne i elektromagnetyczne.

Zjawisko piezoelektryczne (odkryte w 1880 r. przez Pierre i Jacques Curie) polega na występowaniu polaryzacji (rozdziału ładunków lub uszeregowania dipoli) w niektórych kryształach poddanych naprężeniom mechanicznym. Materiały piezoelektryczne np. kwarc, amazonit i związki tytanu nadają się do odzysku energii drgań o dużej sile, lecz niewielkiej deformacji.  

Przetworniki elektromagnetyczne (silniki, cewki itp.) są przydatne przy większych prędkościach i/lub amplitudzie ruchu obiektu. Konwersja energii mechanicznej na elektryczną zachodzi tu zgodnie z zasadą indukcji elektromagnetycznej, a więc np. drgająca konstrukcja wprawia w ruch sprzężoną z nią cewkę umieszczoną w stałym polu magnetycznym.

Wskutek przemieszczania się zwojów względem linii sił pola magnetycznego następuje indukowanie siły elektromotorycznej w tym uzwojeniu. W obu układach energię przekształca się kolejno w dwóch etapach: najpierw z energii mechanicznej uzyskuje się napięcie przemienne, które następnie zostaje wyprostowane. Z uwagi na dość niskie wartości mocy uzyskiwanej z pojedynczych przetworników obecnie wykorzystuje się je tylko do doładowywania baterii, zamiast do produkcji energii elektrycznej.

Więcej...

10/2018 Komentarze (0)

Idea „zero waste” inicjatywą oddolną

24-10-2018

Europejczycy od wielu lat produkują coraz większe ilości odpadów, a ich dług ekologiczny względem społeczeństwa rośnie. Mitem jest, że żyjemy w świecie o nieskończonych zasobach, a co gorsze, z roku na rok środowisko jest coraz bardziej zanieczyszczone odpadami. W związku z tym, należy zastanowić się nad zmniejszeniem odpadów, oraz zagospodarowaniem już istniejących niepotrzebnych rzeczy. Europejska strategia na rzecz zrównoważonego rozwoju wskazuje na niezbędne zmiany w tym temacie. Warto więc zastanowić się nad społeczeństwem recyklingowym, które będzie uwzględniało redukcję zużycia materiałów i energii w celu przekształcenia go w społeczeństwo o zerowej jakości odpadów - zero waste, co zmniejsza zużycie materiałów i energii, ma wpływ na gospodarkę lokalną i inicjatywy oddolne.

W czerwcu 2017 roku została zainicjowana przez organizacje środowiskowe ze wszystkich państw śródziemnomorskich akcja Break Free From Plastic Movement, aby ocalić kolebkę cywilizacji przed kryzysem związanym z produkcją tworzyw sztucznych. Pierwsze spotkanie odbyło się rok wcześniej i było wezwaniem do zmiany systemowej, by zapobiec zanieczyszczeniom.

W artykule tym przedstawione zostaną definicje zero waste, zasady działania oraz przypadki wdrażania idei na przykładzie miast. 

Idea „zero waste" (pol. zero odpadów) jest filozofią zachęcającą do wprowadzenia zmian w swoim życiu w taki sposób, by wszystkie produkty były ponownie używane. W myśl tej idei, żadne odpady nie są składowane na składowiskach odpadów lub spalane w spalarniach, ewentualnie ich bardzo szczątkowe ilości. Filozofia ta opiera się na zasadzie minimalizmu i ponownego wykorzystania na wzór natury. K. Malik podaje, że zero waste tworzy cykl zamknięty, w którym używa się zasobów, zamiast tworzyć odpady.

Więcej...

10/2018 Komentarze (0)

LOTOS buduje drugi polski gazociąg na Bałtyku

18-10-2018

LOTOS Petrobaltic rozpoczął kolejny etap budowy 75-kilometrowego gazociągu łączącego centrum produkcyjne na bałtyckim złożu B8 z elektrociepłownią spółki Energobaltic we Władysławowie. Położony na dnie Bałtyku rurociąg jest teraz zabezpieczany betonowymi matami. Zadanie wykonuje statek wielozadaniowy Sylur.

Plan prac zakłada zabezpieczenie ułożonego gazociągu specjalnie wykonanymi matami betonowymi. Maty są kładzione na rurociągu w odstępach 50-metrowych. Ich główne zadanie to zapewnienie stateczności gazociągu na dnie. Będą też chronić rurociąg przed ewentualnym przesuwaniem go przez sieci rybackie.

Za operację odpowiedzialny jest Zespół Subsea Projektu B8. - Jesteśmy na półmetku prac. Ułożyliśmy 250 mat - mówi Artur Wójcikowski, kierownik Zespołu Subsea w LOTOS Petrobalticu. - Prace idą sprawnie, choć oczywiście ich tempo zależy od warunków pogodowych i głębokości morza. Statek instalacyjny Sylur musi bowiem bardzo precyzyjnie ustawić się nad ułożonym na dnie gazociągiem. Po zajęciu przez statek właściwej pozycji z jego pokładu (za pomocą dźwigu) wydaje się do wody i opuszcza matę. 

Gazociąg przebiega na różnych głębokościach - od kilku do nawet 87 metrów (im bliżej platformy, tym głębokość jest większa). Dlatego wykonawcy operacji korzystają z systemu nawigacji podwodnej zainstalowanego na statku Sylur. Umożliwia on precyzyjne umieszczenie maty na wcześniej wybranym miejscu na rurociągu. Po uwolnieniu ze specjalnej trawersy mata jest pozostawiana na dnie. Trawersa jest wyposażona w system podwodnej telewizji przemysłowej. Pozwala to na bezpośrednią kontrolę układania mat na gazociągu. Po ułożeniu maty statek przemieszcza się na miejsce, gdzie ma być ułożona następna mata. 

Więcej...

10/2018 Komentarze (0)

Stron 1 z 3 Ostatnie »
07-08/2018
04/2018
10/2016

Polecamy

Artykuły

Współpracujemy z: