Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * * * Prosimy obliczyć 8 plus 1.

Wydanie | Kwiecień 2019

Pierwsza faza optymalizacji bloku nr 5 w Elektrowni Opole zakończona sukcesem

23-04-2019

Po pierwszej synchronizacji bloku nr 5 w Elektrowni Opole z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym (KSE), która miała miejsce 15 stycznia o godz. 14.09, jednostka pomyślnie przeszła pierwszą fazę optymalizacji parametrów pracy. 24 stycznia po raz pierwszy blok pracował mocą 680 MW.

 Budowa bloku nr 5 Elektrowni Opole, realizowana przez spółkę PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy Kapitałowej PGE, weszła w końcową fazę realizacji. Jedna z dwóch nowoczesnych jednostek budowanych w Elektrowni Opole o mocy 900 MW, znajduje się już w trakcie ruchu regulacyjnego.

Pierwszy etap optymalizacji parametrów pracy bloku zakończony został sukcesem. W wydarzeniu wzięli udział minister energii Krzysztof Tchórzewski, przedstawiciele parlamentu RP oraz władze Grupy Kapitałowej PGE na czele z Henrykiem Baranowskim, prezesem PGE Polskiej Grupy Energetycznej i Norbertem Grudniem p.o. prezesa zarządu, wiceprezesem ds. inwestycji i zarządzania majątkiem PGE GiEK.

 Realizacja inwestycji bloku nr 5 w Elektrowni Opole to ważny projekt dla zapewnienia dostaw energii elektrycznej dla odbiorców. Synchronizacja bloku jest wyrazem dbałości rządu o bezpieczeństwo energetyczne Polski. Inwestycja wpisuje się w kierunek rozwoju sektora energetycznego, który przedstawiliśmy w projekcie Polityki energetycznej Polski do 2040 roku - powiedziałKrzysztof Tchórzewski, minister energii.

Więcej...

04/2019 Komentarze (0)

Nowa rewolucja gazowa?

18-04-2019

Czy po „rewolucji łupkowej" nadchodzi czas na „rewolucje metanową"? Takie opinie pojawiły się 1 lutego ub.r. gdy Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu Japonii ogłosiło rozpoczęcie pilotażowej produkcji gazu ze złóż morskich hydratów metanu. Pierwszą na świecie eksploatację podejmuje statek badawczy "Chikyu" ("Ziemia") na Oceanie Spokojnym, 70 km na południe od Półwyspu Atsumi.

Jeśli próba zakończy się sukcesem, to za pięć lat Japonia będzie produkować gaz komercyjnie. A to da Japończykom niezależność energetyczną, co z kolei źle wróży dla Rosji, wykładającej (zresztą na razie wraz z Japończykami) duże pieniądze na produkcję LNG na eksport do kraju Kwitnącej Wiśni. Jeżeli największy na świecie importer gazu skroplonego odmówi dostaw zewnętrznych, będzie to cios dla rosyjskiego Gazpromu, który już i tak cierpi z powodu rewolucji łupkowej w USA - prognozuje „Niezawisimaja Gazeta". Szacowane japońskie rezerwy metanu tylko na Półwyspie Atsumi wynoszą bilion metrów sześciennych gazu i wystarczą na 10 lat japońskich potrzeb energetycznych. Jeśli udałoby się go wydobyć ze wszystkich pól w morzach wokół Japonii, to zasoby te mogłyby starczyć na co najmniej  sto lat.

 Hydrat metanu (klatrat metanu, metanowy lód, wodzian metanu - MHS), to substancja krystaliczna złożona z cząsteczek wody i metanu. Hydraty metanu, znane także jako klatraty, nazwę zawdzięczają swojej strukturze krystalicznej, w której cząsteczki wody tworzą klatki wokół molekuł gazu. 

Więcej...

04/2019 Komentarze (0)

Niezależny obwód kaliningradzki

15-04-2019

Ósmego stycznia 2019 roku, a więc tuż przed prawosławnym Nowym Rokiem, prezydent Rosji Władimir Putin wziął udział (poprzez wideokonferencję) w uruchomieniu terminalu LNG w obwodzie kaliningradzkim.

 Uruchomiono wówczas terminal odbiorczy gazu ziemnego i pływającą instalację regazyfikacji (FSRU) im. Marszałka Wasilewskiego. Projekt wdrożono w celu zapewnienia alternatywnego systemu zaopatrzenia w gaz regionu. Terminal i FSRU zapewniają możliwość pozyskiwania gazu ziemnego drogą morską w docelowej wysokości do 3,7 miliarda metrów sześciennych rocznie i jest w stanie, w razie potrzeby, sprostać obecnym i przyszłym potrzebom regionu - głosi komunikat Kremla.

 Planuje się, że surowce do terminala będą pochodzić z bałtyckiego LNG w Wyborgu, w regionie leningradzkim, a także z planowanej trzeciej fazy terminalu LNG Sachalin-2. Gaz do pierwszego ładunku Gazpromu kupił w Singapurze za 282 USD za tysiąc metrów sześciennych.

  Projekt instalacji FSRU w porcie Kaliningradzkim realizowały filie Gazpromu Gazprom Marketing & Trading (GM & T) i Gazprom Fleet. Sam pływający terminal Kaliningrad został zbudowany w stoczni Hyundai Heavy Industries w Korei Południowej. Jego pojemność wynosi obecnie 2,7 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie, co pokrywa potrzeby obwodu na gaz. Statek ma klasyfikację Arc4, która umożliwia nawigację na średniej rocznej grubości lodu do 0,9 metra.

Więcej...

04/2019 Komentarze (0)

Gaszenie pożarów prądem

11-04-2019

Powszechnie wiadomo, że elektryczność może wywoływać pożary, lecz dopiero niedawno stwierdzono zjawisko odwrotne. W 2011 r. uczeni  uniwersytetu  Harvard zaprezentowali użycie pola elektrycznego do gaszenia płomieni. Na posiedzeniu  American Chemical Society  Dr. Ludovico Cademartiri omówił wykorzystanie unikalnego urządzenia emitującego strumień naładowanych cząstek do zgaszenia słupa otwartego ognia o długości ponad 30 cm. Ten sposób gaszenia mógłby zastąpić lub zmniejszyć zużycie wody wylewanej na płonący obiekt, ograniczając zarówno ilość zużytej wody jak i powstałe w nim szkody. Najwyraźniej fizycy wiedzieli już od 200 lat o oddziaływaniu elektryczności na proces palenia. Jednak, zdaniem dr Cademartiri, nie zwracano uwagi na istotę tego związku. 

Okazuje się, że cząstki sadzy i płonących substancji ulegają w ogniu naładowaniu. Gdy płomień znajdzie się w obrębie działania pola elektrycznego, naładowane cząstki zostają wyciągnięte z ognia na zewnątrz. Pozbawiona palącego się materiału strefa płomienia  ulega natychmiastowemu schłodzeniu. Napływające paliwo nie jest już w tej temperaturze spalane i pożar zostaje przerwany.  Układ gaszenia składa się ze wzmacniacza dostarczającego moc 600 W do emitera i kolektora ładunków tj. elektrod. Urządzenie przebadane w Harvard zawierało elektrodę ulotową czyli emiter z drutu zasilaną napięciem przemiennym o wysokiej wartości. Umieszczono ją w pobliżu płonącego strumienia metanu.  Badacze twierdzą, że podobny efekt zapewni także sonda o znacznie niższej mocy, co umożliwi jej przenoszenie w plecaku strażaka. Przyrząd ten można także umieścić pod sufitem na podobieństwo obecnie stosowanych zraszaczy. Pole elektryczne można wzbudzać z oddalenia - umożliwi to zdalne sterowanie gaszeniem pożarów. 

Więcej...

04/2019 Komentarze (0)

Stron 1 z 2
07-08/2018
04/2018
10/2016

Artykuły

Reklama

Współpracujemy z: