Dlaczego warto się zarejestrować

  • zobaczysz pełną treść artykułów
  • będziesz mógł pisać komentarze
  • otrzymasz dostęp do dodatkowych, zastrzeżonych materiałów np. w PDF
Regulamin

Jestem nowym użytkownikiem

* * * * * *

Wydanie | Lipiec 2020

Panele monokrystaliczne zdominowały polikrystaliczne

30-07-2020

Przez ostatnie lata moduły i panele polikrystaliczne dominowały na rynku krajowym i światowym rynku inwestycji fotowoltaicznych. Główną przyczyną tego zjawiska była stosunkowa niska cena w odniesieniu do uzysków energii i sprawności. Wraz z rozwojem technologii OZE i przyrostem mocy zainstalowanej w PV trend ten uległ zmianie.

W 2019 roku technologia oparta na monokrysztale krzemu stanowiła zdecydowaną większość zarówno na rynku krajowym jak i światowym. Według danych przedstawionych w światowej mapie rozwoju technologii fotowoltaicznej - IRTPV produkcja wafli krzemowych polikrystalicznych stanowiła około 35% udział w zestawieniu globalnym. Daje się też zauważyć nowy trend - zwiększający się udział technologii mono- typu „n" (n- type), który wynosi już ponad 5%.

Panele wyprodukowane w tej technologii pojawiły się również na polskim rynku, a nawet na liniach produkcyjnych polskich producentów PV. Według badania rynku przeprowadzonego na potrzeby raportu "Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2020" oraz podsumowania analiz produktywności farm PV wykonanych przez IEO wynika, że panele monokrystaliczne cieszyły się w 2019 roku ogromną popularnością i zdecydowanie zdominowały panele polikrystaliczne. Dane zebrane wśród polskich producentów, firm instalatorskich i deweloperów wnoszą, iż panele monokrystaliczne stanowiły aż 80% udziału w krajowym rynku PV. Poniższy wykres ilustruje skalę i tempo dokonanych zmian technologicznych.

Więcej...

07/2020 Komentarze (0)

Węgiel nieodwołalnie w odwrocie?

16-07-2020

W pierwszej połowie 2019 r. odnawialne źródła energii (OZE) w Niemczech wyprodukowały po raz pierwszy więcej energii elektrycznej niż elektrownie węglowe i atomowe razem wzięte. W Wielkiej Brytanii wiosną 2020 r. wstrzymano pracę elektrowni na węgiel na blisko 2 miesiące. Również w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy w historii OZE  dostarczyły więcej elektryczności od węgla. Te wyrywkowe sygnały z sektora elektroenergetycznego trzech wiodących gospodarek świata nie muszą jeszcze oznaczać ostatecznego trendu długoterminowego. Jednak doniesienia napływające z wielu wysokorozwiniętych krajów konsekwentnie utrwalają obraz postępującego wycofywania węgla kamiennego i brunatnego z energetyki zawodowej.

Niemcy coraz bardziej „zielone"

W Lippendorf (Saksonia) koncern EnBW tymczasowo odstawił część wielkiej, nowoczesnej elektrowni na węgiel brunatny z uwagi na nieopłacalność produkcji. To tylko jeden z przykładów recesji w energetyce cieplnej u naszych sąsiadów za Odrą. W 2019 r. ceny gazu ziemnego spadły, opłaty za emisję CO2 wzrosły, a słońce świeciło i wiatry wiały dłużej i silniej. W rezultacie niemieckie OZE wyprzedziły pod względem udziału w produkcji energii elektrycznej (47.3%) dotychczasowych, niezagrożonych wydawałoby się monopolistów tj. węgiel i atom (razem 43.4%) . Z gazu ziemnego uzyskano tam 9.3% , a pozostałe 0.4% pochodziło z innych surowców m.in. ropy naftowej. Podczas gdy wszystkie wymienione źródła odnawialne zwiększyły swoją generację, elektrownie atomowe utrzymały dotychczasową produkcję, zaś tylko węgiel odnotował wyraźny regres: kamienny o 30 %, brunatny o 20 %. 

Więcej...

07/2020 Komentarze (0)

W Nadrenii powstanie zakład skraplania biogazu

03-07-2020

Shell planuje budowę zakładu skraplania gazu ziemnego w rafinerii zlokalizowanej w niemieckiej Nadrenii. Instalacja ta będzie w przyszłości produkować neutralne pod względem COpaliwo LNG, które sprzedawane będzie klientom w Niemczech na stacjach Shell LNG. Aby to osiągnąć Shell będzie wykorzystywać biometan. Planowany zakład skraplania gazu ma mieć roczną zdolność produkcyjną około 100 000 ton. Początkowo Shell chce pomóc zredukować ok. 1 miliona ton emisji CO2 rocznie poprzez zastosowanie paliwa bioLNG w niemieckim drogowym transporcie ciężkim.

Do 2022/23 roku Shell planuje zbudować zakład w Godorf - dzielnicy miasta Kolonia. Gaz będzie tam schładzany do temperatury -162°C i dzięki temu skraplany. Do metanu transportowanego przez istniejącą sieć gazociągową będzie dodawany biometan pozyskiwany przez Shell. Skroplona mieszanina metanu i biometanu będzie dystrybuowana na stacje paliw Shell LNG przy użyciu cystern.  

„Jesteśmy dumni z tego, że Nadrenia została wybrana na miejsce powstania tej inwestycji. Dzięki infrastrukturze rafinerii i  naszego regionu, a także doświadczeniu naszych pracowników, możemy uważać siebie za wszechstronny ośrodek energetyczno-chemiczny, który oferuje odpowiednie warunki do aktywnego przekształcania systemu energetycznego. Inwestycja w tak duży i przełomowy projekt, szczególnie w czasach pandemii, jest wyraźnym zobowiązaniem wobec lokalizacji i transformacji energetycznej" - mówi dyrektor rafinerii dr Marco Richrath.

Więcej...

07/2020 Komentarze (0)

05-06/2019
07-08/2018
04/2018

Artykuły

Współpracujemy z: